Trzech mężczyzn stanie przed sądem za jazdę pod wpływem alkoholu. Niechlubny rekordzista wydmuchał 1,63 promila.
I to on wpadł jako pierwszy. W piątek około godziny 10:40 policjanci zatrzymali w Pustkowie Osiedlu do kontroli mercedesa. Za kierownicą siedział 54-letni mieszkaniec Brzeźnicy. W związku z kierowaniem pojazdem w stanie nietrzeźwości mężczyźnie zatrzymane zostały uprawnienia do kierowania pojazdami, a samochód, którym podróżował został przekazany wskazanej przez niego osobie.
Do kolejnego zatrzymania doszło tego samego dnia w Parkoszu o godz. 18:30.Policjanci zatrzymali do kontroli renaulta, którym kierował 46-letni mieszkaniec Jodłowej.
- Funkcjonariusze przebadali mężczyznę i okazało się, że nie powinien on wsiadać za kierownicę - mówi st. asp. Jacek Bator, rzecznik prasowy Komendy Powiatowej Policji w Dębicy.
Badanie alkomatem dało wynik 1,21 promila w wydychanym powietrzu. W tym przypadku mundurowi nie zatrzymali prawa jazdy kierującemu, gdyż ten go nie posiadał. Samochód, którym podróżował mężczyzna trafił na policyjny parking. Trzecim zatrzymanym był mieszkaniec Czarnej, którego policjanci skontrolowali w niedzielę 12 stycznia. Do zatrzymania audi a3 doszło na ul. Konarskiego w Czarnej. Pojazdem kierował 25-letni mężczyzna, który wydmuchał 0,71 promila. On - podobnie, jak mieszkaniec Brzeźnicy - stracił prawo jazdy, a jego samochód trafił na policyjny parking.
- Dodatkowo mężczyzna ukarany został mandatem za niezapinanie pasów bezpieczeństwa - dodaje rzecznik dębickiej policji.
Za to wykroczenie będzie musiał zapłacić 100 zł. Natomiast za jazdę pod wpływem alkoholu odpowiadał będzie przed sądem. Mieszkaniec Jodłowej, który zatrzymany został jako drugi odpowie przy okazji za kierowanie pojazdami bez uprawnień.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze