W sumie wartość rzeczy, które padły łupem złodziei w Osadzie Słowiańskiej w Stobiernej, to około 3 000 zł.
Zgłoszenie o włamaniu i kradzieży w osadzie do Komendy Powiatowej Policji w Dębicy dotarło w środę 1 czerwca.
- Funkcjonariusze byli na miejscu, dokonali oględzin i w związku ze zgłoszeniem będą prowadzili dochodzenie - mówi st. asp. Jacek Bator, rzecznik dębickiej komendy.
Marcin Ciszek, dyrektor Centrum Kultury i Bibliotek Gminy Dębica, któremu podlega osada w Stobiernej, twierdzi, że to już czwarte nielegalne wejście na jej teren.
- Dwa razy weszli, żeby sobie tam zrobić imprezę. Wtedy jednak szkód nie było, pozbieraliśmy puste butelki i tyle - wspomina.
Raz doszło tam do kradzieży, ale na dużo mniejszą skalę niż wczoraj. Tym razem straty sięgają 3 000 zł. Złodzieje wynieśli stamtąd dwa komplety łuków i strzał, dużego grilla i górną część manekina, wykorzystywanego na jednej z ekspozycji.
- Najgorsze jest to, że sezon już trwa, mieliśmy umówione grupy, które musieliśmy odwołać, bo nie mamy łuków - mówi Marcin Ciszek.
Dodaje, że takie sytuacje podcinają skrzydła jemu i jego pracownikom, którzy starają się, by osada funkcjonowała tak jak trzeba.
- Ja jestem zażenowany i wkurzony, bo wkładamy serce w to miejsce - przyznaje.
Aby w przyszłości nie dochodziło do do podobnych sytuacji na terenie osady zostanie zamontowany monitoring. Dodatkowo dyrektor złożył już pismo na komisariacie w Brzeźnicy, by funkcjonariusze częściej patrolowali okolice osady.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze