To pierwsze w tym roku zgłoszenie, jakie otrzymała policja, a które dotyczyło znalezienia niewybuchu. Mundurowi apelują, by każde takie znalezisko zgłaszać, a przede wszystkim go nie dotykać.
Do znalezienia granatu moździerzowego w Głowaczowej doszło wczoraj podczas prac polowych. Rolnik w trakcie orki wydobył przedmiot, który pod ziemią znajdował się od czasów wojny. Jak mówi asp. Magdalena Baran z Komendy Powiatowej Policji w Dębicy policyjny pirotechnik określił, że jest to granat kalibru 80 mm. Od wczoraj przedmiot był pilnowany przez policjantów, a dzisiaj na miejscu zjawili się saperzy z Rzeszowa, którzy zabrali go na poligon w Nowej Dębie. Tam został zneutralizowany.
Do podobnych znalezisk będzie teraz dochodziło częściej, zarówno w związku z pracami w polach, jak i tymi budowlanymi. Każdego roku saperzy przyjeżdżają do nas po kilka, a nawet kilkanaście razy. Zazwyczaj zgłoszenia dotyczą pojedynczych niewybuchów, ale w przeszłości zdarzało się, że odnajdywane były dużo większe arsenały. Tak jak sześć lat temu w Pilźnie, przy ul. 3 Maja, gdzie podczas prac ziemnych wykopanych zostało ponad 160 pocisków przeciwpancernych oraz granatów moździerzowych. Zagrożenie, które stwarzały wymusiło ewakuację mieszkańców najbliższych domów, którzy noc musieli spędzić poza nimi. Co ciekawe właściciel działki, na której doszło do odkrycia mówił wtedy, że to nie pierwsza taka sytuacja w tym miejscu. Kilka lat wcześniej z jego obejścia saperzy wywieźli blisko 70 różnych niewybuchów.
Policja przypomina, że choć wiele z tych przedmiotów może wyglądać na stare i zniszczone, w rzeczywistości wciąż mogą stanowić poważne zagrożenie dla zdrowia i życia. Najważniejszą zasadą po zauważeniu przedmiotu przypominającego niewybuch jest zachowanie spokoju i absolutne powstrzymanie się od jego dotykania. Nie wolno próbować podnosić, przenosić ani czyścić takiego znaleziska. Nawet po kilkudziesięciu latach materiały wybuchowe mogą pozostać aktywne i wrażliwe na wstrząsy czy uderzenia. Wystarczy niewielki ruch, aby doszło do eksplozji. Z tego powodu należy natychmiast oddalić się na bezpieczną odległość i upewnić się, że inne osoby znajdujące się w pobliżu również nie zbliżają się do potencjalnie niebezpiecznego przedmiotu. Kolejnym krokiem powinno być jak najszybsze powiadomienie służb. Najlepiej zadzwonić pod numer alarmowy 112 i przekazać dyspozytorowi możliwie dokładne informacje dotyczące miejsca znaleziska oraz wyglądu przedmiotu. Na miejsce zostanie skierowana policja, a następnie wojskowy patrol saperski, który zabezpieczy i usunie niewybuch. Do czasu przyjazdu służb warto, jeśli jest to bezpieczne, oznaczyć miejsce w taki sposób, aby nikt przypadkowo nie podszedł zbyt blisko. Każdego roku saperzy w Polsce usuwają tysiące niebezpiecznych pozostałości po wojnie, takich jak bomby lotnicze, pociski artyleryjskie czy granaty. Niestety zdarzają się również wypadki spowodowane nieodpowiedzialnym zachowaniem osób, które próbują zabierać takie przedmioty do domu.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze