Nie żyje 65-latek pobity przez znajomego podczas wspólnej biesiady.
Mężczyzna otrzymał kilka ciosów w głowę. Do szpitala trafił nieprzytomny, przeszedł trepanację czaszki, przez trzy tygodnie lekarze walczyli o jego życie - bez powodzenia, mieszkaniec Zagórza zmarł w szpitalu. Podejrzanym o jego pobicie jest 35-patek z tej samej miejscowości. Tego dnia razem pili alkohol. W czasie zatrzymania Mirosław B. miał w organizmie ponad 3 promile alkoholu. Usłyszał zarzut spowodowania ciężkich obrażeń ciała, zagrażających zdrowiu i życiu.
- Teraz ten zarzut zostanie zmieniony na pobicie ze skutkiem śmiertelnym - mówi prokurator rejonowy Jacek Żak.
Więcej o tym w najnowszym wydaniu OL.
Czytaj też: Podejrzany w areszcie