Mandaty karne na łączną kwotę 6520 złotych wystawili wczoraj policjanci w związku z trzema zdarzeniami, do których doszło na drogach powiatu dębickiego.
A zaczęło się już o godz. 1:15 na skrzyżowaniu ul. Kościuszki i Głowackiego. Mundurowi z Wydziału Prewencji zauważyli mężczyznę, który jechał rowerem. Sposób, w jaki to robił sugerował, że można znajdować się pod wpływem alkoholu, dlatego postanowili zatrzymać i skontrolować kierującego jednośladem.
- Kazał się nim 35-letni mieszkaniec Dębicy - mówi rzecznik prasowy Komendy Powiatowej Policji w Dębicy podkom. Jacek Bator.
Przeczucie policjantów okazało się słuszne. Mężczyznę poddano badaniu alkomatem, wydmuchał 1,11 promila. Rowerzysta bez zbędnej dyskusji przyjął mandat w wysokości 2500 zł, który za to przewinienie nałożyli na niego funkcjonariusze prewencji. Kolejna wczorajsza interwencja drogowa związana była ze znacznym przekroczeniem prędkości w terenie zabudowanym.
Do zdarzenia doszło o 18:30 w Strzegocicach, gdzie policjanci mierzyli prędkość przejeżdżających przez tą miejscowość pojazdów. Zdecydowana większość kierujących stosowała się do ograniczenia prędkości, ale nie wszyscy. Rekordzistą okazał się 22-letni mieszkaniec Jasła, który podróżował volkswagenem. Młody mężczyzna jechał z prędkością 106 km/h w miejscu, gdzie obowiązywało ograniczenie do 50 km/h. W związku z wykroczeniem stracił prawo jazdy na najbliższe trzy miesiące. Został również ukarany wysokim mandatem w kwocie 3000 zł oraz 13 punktami.
- Okazało się, że działał w warunkach recydywy, a w przeszłości był już karany za takie wykroczenie, stąd wysokość mandatu - mówi rzecznik dębickiej policji.
Kilka godzin później, a konkretnie o 22:25 policjanci zostali wezwani na ul. Kwiatkowskiego, gdzie doszło do uszkodzenia ogrodzenia Firmy Oponiarskiej Dębica. Na miejscu zastali kierującą oplem corsa, która w wyniku niedostosowania prędkości do warunków panujących na drodze straciła panowanie nad pojazdem i wjechała we wspomniane ogrodzenie. Wraz z nią podróżowały dwie pasażerki, ale na szczęście nikomu nic się nie stało. Kobieta ukarana została mandatem w kwocie 1020 zł oraz 10 punktami karnymi.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze