Zjechał z autostrady na węźle Dębica-Zachód w Żyrakowie. Na rondzie uderzył w bariery ochronne, ale na policję czekać nie miał zamiaru. Dzięki właściwej postawie innych uczestników ruchu mieszkaniec Pustkowa-Osiedla został zatrzymany przez policję.
Po uderzeniu w bariery ciągnik siodłowy z naczepą pojechał nową drogą w kierunku Straszęcina. Cały czas były za nim osoby, które o zajściu powiadomiły policję. I nie wiadomo, jakby się skończyła sprawa, gdyby nie ich upór, bo ciężarówka zjechała na teren Strefy Aktywności Gospodarczej w Straszęcinie Zatrzymała się pod jedną z firm. To tam kierowca został został przytrzymany do momentu przyjazdu policji. Mundurowi po chwili byli na miejscu, od razu było wiadomo, że mężczyzna, który wysiadł z ciężarówki nie powinien do niej w ogóle wsiadać, chyba że jako pasażer.
- Policjanci przebadali go na zawartość alkoholu w organizmie. Mężczyzna wydmuchał 2,77 promila - mówi st. asp. Jacek Bator, rzecznik prasowy Komendy Powiatowej Policji w Dębicy.
Z miejsca stracił uprawnienia do prowadzenia pojazdów mechanicznych, nie tylko tirami, ale również samochodami osobowymi. Za swoje zachowanie stanie przed sądem. Mężczyźnie grozi grzywna uzależniona od dochodów, do tego kara finansowa od od 5 do 50 tys. złotych, a pieniądze będzie musiał wpłacić na rzecz Funduszu Pomocy Pokrzywdzonym oraz Pomocy Postpenitencjarnej, kara do 2 lat więzienia, zakaz prowadzenia pojazdów na co najmniej 3 lata, a na deser 10 punktów karnych.
Od piątku policjanci na drogach powiatu dębickiego zatrzymali 13 nietrzeźwych kierujących. O wszystkich piszemy w Obserwatorze Lokalnym, który do sprzedaży trafi jutro (14 czerwca). Zachęcamy do lektury.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze