Do potrącenia pieszej doszło na pasach, na skrzyżowaniu ul. Kościuszki i Piekarskiej w Dębicy.
Zdarzenie miało miejsce wczoraj, tj. 28 lutego, o godz. 9. Wezwani na miejsce policjanci ustalili, że kierująca peugeotem 301 mieszkanka Dębicy nie ustąpiła pierwszeństwa pieszej, na oznakowanym przejściu. Poszkodowana, to mieszkanka Straszęcina. Na szczęście okazało się, że nie odniosła poważniejszych obrażeń. Prędkość francuskiego pojazdu nie była duża. Duży natomiast jest mandat dla kierującej samochodem.
- Pani ukarana została zgodnie z nowym taryfikatorem mandatem karnym w kwocie 2,5 tysiąca złotych. Otrzymała również sześć punktów karnych - mówi st. asp. Jacek Bator, rzecznik prasowy Komendy Powiatowej Policji w Dębicy.
Mundurowi przypominają wszystkim kierowcom, że od 1 czerwca ubiegłego roku to pieszy ma pierwszeństwo na przejściu. Zatrzymać przed pasami musimy się również w chwili, kiedy pieszy się do nich zbliża. W przeciwnym wypadku czeka nas surowa - przede wszystkim finansowo - kara.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
To jest nagminne w Dębicy, że kierowcy wymuszają pierwszeństwo i narażają zdrowie i życie pieszych. Nowy taryfikator mandatów da już po kieszeni, ale życia lub zdrowia często zwrócić się już nie da..
Ja mam pozytywną opinię o kierowcach, wcale nie jest tak nagminnie!
Cóż kobieta była już w połowie drogi na pasach wymijając innego pieszego, gdy kierowca nagle ruszył. W tym miejscu jest monitoring, gdyby piesza korzystała z telefonu pewnie też by poniosła konsekwencje. Uważajmy wszyscy.
Pamiętaj - to, że masz pierwszeństwo na przejściu nie znaczy, że nie trafisz do szpitala. Wątpliwa satysfakcja...
To jest nagminne w Dębicy, że kierowcy wymuszają pierwszeństwo i narażają zdrowie i życie pieszych. Nowy taryfikator mandatów da już po kieszeni, ale życia lub zdrowia często zwrócić się już nie da..
Ja mam pozytywną opinię o kierowcach, wcale nie jest tak nagminnie!
Cóż kobieta była już w połowie drogi na pasach wymijając innego pieszego, gdy kierowca nagle ruszył. W tym miejscu jest monitoring, gdyby piesza korzystała z telefonu pewnie też by poniosła konsekwencje. Uważajmy wszyscy.