Wzrok jest jednym z najważniejszych zmysłów. Dobre, wyraźne widzenie jest kluczowe dla jakości życia każdego człowieka. Problem z widzeniem rozwija się zazwyczaj dosyć powoli i na początku może pozostać niezauważony.
Często słyszymy, ja jeszcze widzę, jeszcze nie potrzebuję okularów.
Musimy sobie uświadomić, że w konsekwencji, nie dość, że pogarsza się jakość naszego życia, to stwarzamy potencjalne zagrożenie dla siebie i innych; np. prowadząc samochód, mamy spóźnioną reakcję, czy źle szacujemy odległość.
Wokół okularów narosło wiele mitów, że oko musi pracować, czyli korekcja powinna być słabsza niż wada, że okularów do dali nie powinno się nosić cały czas.
Jest to nieprawda, niedokorygowane oczy szybciej się męczą, częściej odczuwamy bóle głowy, w konsekwencji następuje dalsze pogłębienie wady wzroku.
Brak korekcji jest szczególnie niebezpieczny dla dzieci, może powodować kłopoty w szkole, wpływać na kontakty z rówieśnikami, może mieć wpływ na niezaradność fizyczną i psychiczną naszych pociech. Przy tej okazji nie sposób nie wspomnieć, jak ogromnym zagrożeniem dla wzroku jest używanie tabletów i smartfonów przez dzieci. Najnowsze badania pokazują, że w Polsce już 20% dzieci w wieku szkolnym cierpi na krótkowzroczność, czyli złe widzenie przedmiotów odległych, częstym powodem tej wady jest właśnie zbyt długie i częste używanie smartfonów. Dzieci patrzą na nie z małej odległości, niekiedy przez kilka godzin w ciągu dnia. Okuliści alarmują, że grozi nam epidemia „ślepoty smartfonowej’’, niestety dostęp do nich mają coraz młodsze dzieci.
Ostrość wzroku badana jest przez lekarzy okulistów, ale również przez optometrystów i refrakcjonistów w salonach optycznych.
Czy można przeżyć życie bez okularów? No, nie bardzo. Jeżeli nie nosimy ich od dzieciństwa, to na pewno kłopoty z widzeniem zaczną się po czterdziestce. Jest to naturalna kolej rzeczy związana ze starzeniem się gałki ocznej i gorszą akomodacją. Na początku odsuwamy gazetę, żeby ją przeczytać, a kiedy przestaje to być skuteczne, sięgamy po okulary do czytania. Z biegiem lat niestety pogarsza się również widzenie dali i wtedy konieczne staje się używanie dwóch par okularów. Przy obecnym tempie życia jest to mocno uciążliwe. Dlatego obecna optyka oferuje coś, co jest jednym z przełomowych wynalazków minionego wieku, mianowicie szkła progresywne. Umożliwiają one znakomite widzenie odległości dalekich, pośrednich i bliskich w jednej parze okularów. Dużo mówi się o wysokich kosztach takich okularów i rzeczywiście te najbardziej zaawansowane technologicznie są dosyć drogie, ale jest spora gama soczewek ekonomicznych, w których widzi się poprawnie, a są dostępne praktycznie dla każdego. Dodatkowo producenci szkieł prześcigają się w promocjach, żeby możliwie najwięcej ludzi mogło korzystać z okularów progresywnych.
Okulary przestały być postrzegane jako uciążliwy acz niezbędny element naszego życia. Są obiektem zainteresowania najlepszych kreatorów mody. Świetnym uzupełnieniem stylizacji. Piszą o nich blogerzy, a reklamują artyści. Nie wstydźmy się zatem okularów, używajmy ich i cieszmy się dobrym widzeniem.
informacja prasowa