W ciągu tygodnia do szpitala przyjętych zostało 76 osób chorych na grypę. Dyrektor podjął decyzję o wstrzymaniu odwiedzin pacjentów na oddziałach.
- W tej chwili mamy przepełniony oddział wewnętrzny. W poniedziałek przebywało tam 43 pacjentów, a normalnie mamy 32 łóżka. Pełny jest także oddział zakaźny - mówi dyrektor Przemysław Wojtys.
Jego zastępczyni Jadwiga Niemiec-Kulij dodaje, że do szpitala trafiają także osoby chore na grypę, które wymagają pobytu na Oddziale Intensywnej Opieki Medycznej. Wśród objawów, które powinny być sygnałem do tego, by jak najszybciej odwiedzić lekarza, wymienia: utrzymującą się gorączkę, kaszel oraz duszności. Podkreśla, że grypa nie zawsze wychodzi w testach antygenowych.
- Dopiero testy molekularne dają wynik pozytywny. Czego często się spodziewamy, mając do czynienia z objawami charakterystycznymi dla tej choroby - mówi lekarka.
Z uwagi na ryzyko rozprzestrzeniania się zachorowań, zapadła decyzja o zamknięciu szpitala dla odwiedzających. odwiedziny są możliwe tylko w szczególnych przypadkach i trzeba je uzgadniać bezpośrednio z kierownikami oddziałów.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Osobiście często jeżdżę po szpitalach w Krakowie i Rzeszowie i tam nigdzie nie ma zakazu odwiedzin, dodatkowo nie ma obowiązku chodzenia w masce, a u nas zacofanie, no ale jaki dyrektor taki szpital...
Widać, że inteligencją nie grzeszy,ten co tak mówi.Aż przykro słuchać,żenada .
Widzi mi się dytektora niestety.
dr n. med. Paweł Grzesiowski pozdrawia serdecznie. Kolanowirus24 Może by tak pozamykać na początek lasy?
Mają święty spokój.Gdy w 2022 roku na kardiologii miałam umierającą mamę nikogo nie interesowało,że ma dietę,posiłki zimne i ohydne.Miała niewielkie odleżyny na piętach i prosiła personel i mnie przez telefon,aby użebrać przekręcenie jej choć 3 razy na dzień,to usłyszałam,że tu jest 35 osób takich a one są tylko 2.Personel ze znieczulicą to pewne.Zupełnie inna sytuacja była na ortopedii,gdzie mama była miesiąc wcześniej.Jaki pan taki kram.Ciekawe czy się coś zmieniło na lepsze.Współczuję tym,którzy mają bliskich w starszym wieku,leżących i nie mają z nimi kontaktu.Dramat!!!
Osobiście często jeżdżę po szpitalach w Krakowie i Rzeszowie i tam nigdzie nie ma zakazu odwiedzin, dodatkowo nie ma obowiązku chodzenia w masce, a u nas zacofanie, no ale jaki dyrektor taki szpital...
Widać, że inteligencją nie grzeszy,ten co tak mówi.Aż przykro słuchać,żenada .
Widzi mi się dytektora niestety.