Trzech mieszkańców Pilzna usłyszało zarzut dokonania rozboju. Jeden z nich to były już pracownik salonu gier, w którym doszło do przestępstwa
Akt oskarżenia w tej sprawie został przesłany do Sądu Rejonowego w Dębicy. Zajście miało miejsce 9 października ubiegłego roku. Policjanci zostali o nim poinformowani ok. godz. 6 rano. Z ich ustaleń wynikało, że do salonu gier weszło dwóch mężczyzn. Obaj byli ubrani na ciemno i mieli na głowach kaptury. Byli to 27-letni Mariusz B. oraz 26-letni Krystian C. Ten pierwszy złapał za nadgarstki pracownicę salonu gier, odebrał jej również telefon komórkowy, by nie mogła zawiadomić policji. Mężczyzna zażądał od kobiety wydania pieniędzy. Żądanie zostało spełnione, a do jego kieszeni trafiło 370 zł. Na tym jednak nie koniec. W tym czasie Krystian C. przy użyciu oryginalnego klucza dostał się do wnętrza jednej z maszyn i zabrał z niej nieustaloną do dzisiaj kwotę pieniędzy. Trzeci z uczestników rozboju czekał na zewnątrz, w samochodzie. To 19-letni Kamil P., który był pracownikiem tego salonu gier. Obawiając się rozpoznania, czekał na swoich kompanów. To on przekazał Krystianowi C. klucz do maszyny.
Całej trójce prokurator postawił zarzut o czyn z art. 280 § 1 k.k., który mówi: Kto kradnie, używając przemocy wobec osoby lub grożąc natychmiastowym jej użyciem albo doprowadzając człowieka do stanu nieprzytomności lub bezbronności, podlega karze pozbawienia wolności od lat 2 do 12.
Wobec podejrzanych, którzy przyznali się do zarzucanego im czynu i złożyli wyjaśnienia, został zastosowany środek zapobiegawczy. Mają dwa razy w tygodniu stawiać się w Komisariacie Policji w Pilźnie.
Krystian C. był znany policji już wcześniej. Mężczyzna był karany za uszkodzenie mienia, prowadzenie pojazdu mechanicznego pod wpływem środka odurzającego, naruszenie zakazu sądowego, udzielanie innym osobom, w tym małoletniemu marihuany oraz posiadanie znacznej ilości środków odurzających w postaci ziela konopii innych niż włókniste. Pozostali dwaj sprawcy nie byli karani.