120 lat temu, 13 maja 1901 roku w Ołońcu na północy Rosji urodził się Witold Pilecki. W Dębicy o rotmistrzu przypomina mural wykonany w 2019 roku na bloku przy ul. 3 Maja 75.
Witold Pilecki był oficerem ZWZ-AK. W 1940 roku, jako Tomasz Serafiński, dobrowolnie dał się aresztować, by trafić do Auschwitz i zdobyć informacje o obozie. Mimo nieludzkich warunków zbierał tam i przekazywał na wolność materiały wywiadowcze. Zorganizował też Związek Organizacji Wojskowych, który miał zorganizować powstanie w obozie. W kwietniu 1943 uciekł z Auschwitz. W latach 1943-1944 służył w oddziale III Kedywu KG AK i brał udział w Powstaniu Warszawskim.
W latach 1944-45 był w niewoli niemieckiej w oflagu VII A w Murnau. Po jego wyzwoleniu dołączył do II Korpusu Polskiego we Włoszech. Do Polski wrócił w październiku 1945 r. na osobisty rozkaz gen. Andersa. Miał tu prowadzić działalność wywiadowczą.
O to właśnie w maju 1947 r. już po aresztowaniu oskarżyli go funkcjonariusze UB. 15 marca 1948 r. przez władze komunistyczne został skazany na śmierć i zabity strzałem w tym głowy. Miejsce jego pochówku nigdy nie zostało ujawnione.
Upamiętniający Witolda Pileckiego mural przy ul. 3 Maja 75 powstał z inicjatywy członków dębickiego Towarzystwa Gimnastycznego Sokół. Jego autorami są: Sebastian Krasoń i Mateusz Smulski.
Przeczytaj również: W lutym przyszłego roku na Parkowej strzelą korki od szampanów