Rekordzista wydmuchał 2,94 promila. Ale on jechał rowerem. W sylwestra zatrzymany został również pijany kierujący samochodem. Ogólnie mieszkańcy powiatu dębickiego przywitali 2023 rok w miarę spokojnie.
Zaczęło się w piątek 30 grudnia w Brzeźnicy. Policjanci patrolowali ulice w Brzeźnicy. Około 19:40 mundurowi zauważyli jadącego chodnikiem rowerzystę. I być może pojechałby dalej, gdyby nie fakt, że nie posiadał on oświetlenia. W trakcie kontroli okazało się, że kierujący jednośladem 48-letni mieszkaniec Brzeźnicy jest pijany.
- Mężczyzna został przebadany. Wynik - 1,63 promila - mówi st. asp. Jacek Bator, rzecznik prasowy Komendy Powiatowej Policji w Dębicy.
Policjanci nie ukarali go na miejscu. Będzie musiał stawić się na komisariacie w Brzostku, gdzie zostanie rozliczony. Podobnie, jak rowerzysta zatrzymany w Pustkowie dzień później. Była godz. 15:20, kiedy policjanci zauważyli 31-latka, mieszkańca Pustkowa. To właśnie on był niechlubnym rekordzistą sylwestrowego weekendu.
W ręce policji wpadł również mieszkaniec Kamienicy Dolnej, który kierował samochodem. W sobotę 31 grudnia, ok. 3:50 policjanci otrzymali informację, że przez Zawadkę Brzostecką może jechać pijany mężczyzna. Dyżury skierował w tamten rejon patrol policji, który zauważył opisaną w zgłoszeniu skodę. Jej kierowca został zbadany, wydmuchał 1,7 promila.
- Po zakończeniu wszystkich czynności zarówno pojazd, jak i mężczyzna zostali przekazani rodzinie - mówi rzecznik dębickiej policji.
Również w sylwestra funkcjonariusze zmierzyli prędkość citroena, który jechał przez Brzostek. Było to ok. godz. 16. Z pomiaru wynikało, że samochód w terenie zabudowanym poruszał się z prędkością 109 km/h.
- 31-letni mieszkaniec Tarnowa stracił prawo jazdy na trzy miesiące. Ukarany został również mandatem w kwocie 1500 zł i 13 punktami karnymi - mówi st. asp. Jacek Bator.
Oprócz tego policjanci wzywani byli m.in. do kolizji z psem na autostradzie, jak również na interwencje domowe, których nie brakuje także w inne dni, nie tylko w sylwestra.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze