Bystre oczy i niezawodny nos, którego piękny owczarek belgijski używa do pracy, czynią go psem do zadań specjalnych. Pracuje w Zakładzie Karnym w Dębicy. Jego przewodnik mł. chor. Przemysław Szybała zapewnia, że Natan ma na koncie niejeden sukces i wielokrotnie potwierdził swą skuteczność.
- Codzienna jego służba polega na kontroli osób, przedmiotów, korespondencji, paczek, pojazdów, pomieszczeń, a także na poszukiwaniu i wskazywaniu miejsc ukrycia środków odurzających i psychotropowych - tłumaczy Mariusz Konefał, rzecznik prasowy Zakładu Karnego w Dębicy.
Przemysław Szybała dodaje, że jego podopieczny potrafi wyczuć narkotyki wielu rodzajów: amfetaminę, kokainę, marihuanę, haszysz, a nawet heroinę. Robi to także w innych więzieniach i pomaga policji, bo w naszej komendzie nie ma psa służbowego, chociaż są plany, żeby takiego kupić. I to już wkrótce, z pomocą samorządów.
Opiekun psa przebywa z nim na co dzień, po zakończonej służbie razem wracają do domu funkcjonariusza, gdzie Natan wiedzie normalny psi żywot. Bawi się, chodzi na spacery, odpoczywa. Pies i jego przewodnik są razem od 8 lat, a w sierpniu Natan skończy 9 lat.
- I będzie się wybierał na emeryturę. Prawdopodobnie już w tym roku - mówi pan Przemysław.
Koniec służby nie oznacza dla Natana rozłąki z opiekunem, zostanie w jego domu.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze