Reklama

Najpierw próbował wyłudzić, potem zwyzywał

21/07/2021 12:44

Radny Rady Miejskiej w Dębicy Piotr Michoń przekazał naszej redakcji rozmowę, jaką zarejestrował dzisiaj z rzekomym pracownikiem Związku Banków Polskich. I ostrzega mieszkańców całego powiatu, by nie dali się nabrać.

Cała rozmowa zaczęła się od odczytania przez automat regułki, z której wynikało, że ktoś z konta radnego próbował dokonać płatności w Sopocie. Radny - po sygnale - miał też powiedzieć "tak", jeśli faktycznie dokonywał transakcji, lub "nie" w sytuacji, kiedy takiego przelewu nie dokonywał. Ponieważ nie zdecydował się udzielić żadnej odpowiedzi, został połączony z konsultantem. Ten najpierw zapytał, czy rozmawia z panem Piotrem. Odpowiedź była twierdząca.

- Nazywam się Arkadiusz Mucha i jestem specjalistą działu bezpieczeństwa Związku Banków Polskich. Dostałem zgłoszenie odnośnie sytuacji na pana koncie internetowym. Proszę powiedzieć, czy pan logował się do swojego konta osobistego piętnaście minut temu z miejscowości Sopot? - zapytał fałszywy konsultant z wyraźnie wschodnim akcentem.

Reklama

Radny odpowiedział, że nie. Potem padło kolejne, czy Piotr Michoń dokonał jakichkolwiek przelewów w ciągu ostatnich 30 minut. Odpowiedź znów była przecząca. Wtedy konsultant powiedział, że w ich systemie została zarejestrowana podejrzana próba przelewu w wysokości 600 zł, która została zablokowana. Radny zapytał więc, na jakiej podstawie została zablokowana. 

- Na takiej, że pieniądze były wysłane do odbiorcy Jakub Kiciński, który jest zapisany w systemie bezpieczeństwa naszego banku, jako oszust. W takim razie w celu otrzymania dodatkowych informacji muszę zweryfikować pana tożsamość - poinformował Arkadiusz Mucha.

Reklama

Pierwsze pytanie dotyczyło imienia i nazwiska Piotra Michonia. Radny potwierdził, że to on. Później konsultant poprosił o nazwę banku, którego klientem jest Piotr Michoń.

- Przecież wiecie z jakiego banku zostało zablokowane - stwierdził Piotr Michoń, ale usłyszał że odpowiedź na to pytanie jest konieczna, by zweryfikować jego tożsamość.

- Wiem, że wyłudzacie dane do logowania do konta. Wasz numer jest w internecie - powiedział Piotr Michoń.

W tym czasie rozmówca próbował go przekrzyczeć, zapewniając że nikt nikogo nie chce oszukać. Wtedy radny stanowczo i ostro poinformował "konsultanta", że sprawę zgłosi na policję.

Reklama

- Cwelu kur.a jeba.y, kur.a jeba.a, spierda.aj - usłyszał Piotr Michoń.

Radny jest przekonany, że kolejne pytania oszusta dotyczyłyby danych do logowania do bankowości internetowej, a w konsekwencji do wyczyszczenia konta z pieniędzy lub złożenia wniosku o kredyt. On od początku wiedział, że to oszust. Ma jednak świadomość, że są osoby, które w takiej sytuacji mogą się wystraszyć i przekazać wszystkie dane tylko po to, by uratować swoje pieniądze. W rzeczywistości jednak wszystko, co na swoich kontach mają mogą stracić. Oszust do radnego zadzwonił z numeru +48222455922

Reklama

Czytaj także: Trzeźwy poranek: zatrzymali jedenastu pod wpływem

Aplikacja na Androida

Reklama


Reklama

Wideo Debica24.pl




Reklama