29 stycznia 1980 r. Leokadia i Aleksander Mikołajkowów z Dębicy zostali odznaczenie medalem Sprawiedliwy wśród Narodów Świata. 25 lipca 1989 r. takie samo odznaczenie otrzymali ich synowie, Leszek i Andrzej.
Mikołajkowowie mieszkali w Dębicy przy ul. Kościuszki od 1930 r. Aleksander był lekarzem, Leokadia pielęgniarką. Działali też społecznie w Polskim Czerwonym Krzyżu. Mieli dwóch synów Leszka i Andrzeja.

Fot. archiwum rodzinne / Polscy Sprawiedliwi – www.sprawiedliwi.org.pl / Muzeum Historii Żydów Polskich POLIN
W lipcu 1942 r. trzynastoletni Efraim Reich zwrócił się do Aleksandra o pomoc w ukryciu rodziny przed wysiedleniem z getta. Dębiczanin wyraził zgodę i zaprosił do swojego domu trzynastoosobową rodzinę Reichów.
Po zakończeniu akcji prowadzonej przez hitleroców Reichowie wrócili do getta, ale Mikołajkowowie nadal byli z nimi w kontakcie. W grudniu 1942 r. po raz kolejny pospieszyli im z pomocą i ponownie ukryli w swym domu. Przebywali przez 9 miesięcy w garażu.
W lecie 1943 r., po zajęciu garażu na potrzeby Gestapo, mieszczącego się w sąsiednim budynku - Żydzi zostali przeprowadzeni w inne miejsce, do domu Józefa Kurzyny. Przebywali tam pod opieką rodziny Mikołajków do 20 sierpnia 1944 r.
Podczas ceremonii wręczenia medalu Sprawiedliwy wśród Narodów Świata obecna była tylko Leokadia Mikołajkowów. Jej mąż Aleksander zginął bowiem w dniu wyzwolenia miasta, kiedy spieszył z pomocą rannemu.