W weekend policja zatrzymała pięciu kierujących jednośladami pod wpływem alkoholu. Dwóch rowerzystów zgubił brak świateł.
W piątek w Pustkowie rowerzysta przejeżdżał przez przejście dla pieszych. Nie zatrzymał się na wezwanie mundurowych. Okazało się, że miał powód. 65-latek z Pustkowa wydmuchał ponad 1,7 promila. Został ukarany mandatem w wysokości 3,5 tys. zł. Tego samego dnia w Dębicy wpadł 37-latek z Zawady. Badanie alkomatem ujawniło w jego organizmie ponad pół promila alkoholu. Dostał mandat 2,5 tys. zł.
W sobotę przed południem policyjny patrol zwrócił uwagę na kierującego hulajnogą elektryczną. Na ulicy Szkolnej mężczyzna wjechał na pasy.
- I to było powodem interwencji, podczas której policjanci wyczuli od pana woń alkoholu - mówi podkom. Jacek Bator, rzecznik prasowy KPP w Dębicy.
31 latek wydmuchał 0,6 promila i dostał mandat 2550 zł. W sobotę późnym wieczorem policjanci zatrzymali rowerzystę na ulicy Krakowskiej. Jechał bez świateł, za to z promilami. Wynik 0,33 promila zaowocował mandatem w wysokości 1000 zł.
Tyle samo zapłacić musi mieszkaniec Stobiernej zatrzymany dziś w nocy na ulicy Rzemieślniczej w Dębicy. 58-latka także zgubił brak świateł, co zwróciło uwagę funkcjonariuszy. Ten rowerzysta miał w organizmie tylko 0,21 promila. Ale to ciągle za dużo, by móc bez konsekwencji kierować pojazdem.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
szkoda, że w pustkowiu. takie kontrole na przejściu dla pieszych przydałyby się w dębicy. żniwa mandatowe byłyby srogie, bo tu każdy jeździ rowerem przez przejście dla pieszych.
szkoda, że w pustkowiu. takie kontrole na przejściu dla pieszych przydałyby się w dębicy. żniwa mandatowe byłyby srogie, bo tu każdy jeździ rowerem przez przejście dla pieszych.