Mimo niesprzyjającej aury wyjątkowo dużo młodzieży pojawiło się w czwartek pod pomnikiem przy cegielni, gdzie 79 lat temu niemieccy okupanci rozstrzelali na nasypie 54 Polaków.
2 luty to ważna data w historii naszego miasta. Tego dnia 79 lat temu niemieccy okupanci rozstrzelali w pobliżu toru kolejowego 54 zakładników. Była to ich odpowiedź na zamachy dokonane przez partyzantów na pociągi wiozące niemieckich żołnierzy.
Ofiary, które pozbawiono życia strzałem w tył głowy, przywiezione zostały z krakowskiego więzienia na Montelupich. W dużej części byli to mieszkańcy Checheł (które dziś są częścią Ropczyc) aresztowani podczas pacyfikacji tej miejscowości. Ich szczątki ekshumowane zostały w 1958 roku i pochowane na cmentarzu wojskowym w Dębicy.
W czwartkowych uroczystościach, które rozpoczęły się mszą świętą w kościele św. Jadwigi, udział wzięło wyjątkowo dużo młodzieży z pocztami sztandarowymi. Byli też przedstawiciele samorządów, parlamentu, służb mundurowych i mieszkańcy miasta chcący oddać hołd ofiarom bestialskiego mordu. Po uroczystości na nasypie burmistrz Mariusz Szewczyk i jego zastępca Maciej Małozięć złożyli kwiaty na mogile pomordowanych.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze