Wczoraj podczas patrolowania miasta policjanci zwrócili uwagę na dziwnie jadącego renaulta megane.
Było ok. 23:14, w rejonie skrzyżowania ul. Rzeszowskiej, Kościuszki i Strażackiej. To tam mundurowi zauważyli pojazd, który miał problemy z utrzymaniem prostego toru jazdy. Policjanci zatrzymali renaulta na ul. Rzeszowskiej.
- Za kierownicą siedziała 22-letnia mieszkanka Starej Jastrząbki - mówi rzecznik prasowy Komendy Powiatowej Policji w Dębicy st. asp. Jacek Bator.
I dodaje, że przeprowadzający kontrolę policjanci od razu wyczuli od kierującej woń alkoholu. Przebadanie na miejscu okazało się niemożliwe. Mieszkanka Starej Jastrząbki - jak tłumaczy rzecznik policji - robiła wszystko, by nieskutecznie dmuchać w alkomat, sugerując że tego nie potrafi. Została przewieziona do komendy na Chłodniczej, gdzie posiadła tę umiejętność.
- Badanie dało wynik 1,3 promila w wydychanym powietrzu - mówi rzecznik dębickiej policji.
Zapadła decyzja o zatrzymaniu 22-latki w policyjnej izbie zatrzymań, najpierw jednak mundurowi musieli się upewnić, że stan zdrowia kobiety nie budzi zastrzeżeń. Została więc przewieziona do Szpitalnego Oddziału Ratunkowego dębickiego szpitala, gdzie przeszła badania. Po nich ponownie trafiła na Chłodniczą.
- Po wytrzeźwieniu przeprowadzone zostaną dalsze czynności. Elektronicznie zatrzymane zostało jej prawo jazdy - mówi rzecznik Bator.
Za jazdę pod wpływem alkoholu kobieta odpowie przed sądem.
Czytaj także:
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze