Ci którzy przyjdą na ul. Ratuszową, by obejrzeć ekspozycję zewnętrzną Muzeum Regionalnego, mogą zdziwić się, gdy spod czołgu lub samolotu wyskoczy im zając.
W ostatni wtorek jeden taki szarak biegał po terenie muzeum, by w końcu przecisnąć się przez ogrodzenie i uciec w kierunku ratusza. Ale nie tylko tam można je spotkać. Często kicają również po miejskim stadionie, który mieści się niedaleko muzeum. W okolicznych zaroślach bywają też bażanty.