Pięknie przystrojona ogromna choinka, ponad 90 wystawców, światło, muzyka i świąteczny klimat. Dębicki Rynek tętni życiem i wyjątkową atmosferą.
- Takiej choinki nie widzieliśmy nawet w Londynie. Tamta się nie umywa do naszej - mówi Piotr Bartnik, który na Rynek wybrał się z żoną i synami.
I rzeczywiście, choinka jest imponująca i robi wrażenie. Mieszkańcy Dębicy dopisali, już dziś na Rynku pojawiło się sporo osób, choć największe atrakcje przewidziane są na jutro. W piątkowy wieczór miasteczko przyciąga feerią świateł, mnogością stoisk z różnorodnym asortymentem i świąteczną muzyką.
- Nareszcie Rynek żyje, to świetnie, że tyle się dzieje - mówi Grażyna Jałowiec.
Razem z mężem Wacławem przyznają, że można tu poczuć świąteczną atmosferę.
Natalia Chodór, szefowa Działu Promocji w Ratuszu cieszy się z takiego odbioru mieszkańców. Podkreśla, że tym razem miasteczko zorganizowane zostało z wyjątkowym rozmachem w kooperacji trzech samorządów: miasta, gminy Dębica i powiatu.
- Mamy namioty, drewniane domki, wystawców lokalnych, ale i spoza naszego powiatu. Bardzo urozmaicony asortyment: ozdoby, rzemiosło, gastronomia. I wiele atrakcji - mówi.
Już dziś spotkać się można było z Mikołajem, który chętnie pozował do zdjęć nie tylko z najmłodszymi. Na scenie występowali lokalni artyści i góralska kapela. Jest karuzela dla dzieci i pociąg, liczne stoiska, do niektórych ustawiają się kolejki. Ceny umiarkowane: tacka opiekanych pierogów kosztuje 15 zł, podobnie jak duży kubek grzanego piwa z lokalnego browaru, gorące oscypki można kupić w cenie od 5 do 7 zł.
Jutro o 10:00 na Międzyprzedszkolny Bieg Przebierańców, a o 12 miejska Wigilia, przygotowana z myślą o 300 osobach. Ze sceny rozbrzmiewać będą kolędy, a specjalny świąteczny pociąg kursował będzie dookoła Rynku.
- Będzie się wiele działo, serdecznie zapraszamy wszystkich mieszkańców - zachęca Natalia Chodór.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze