Do niebezpiecznej sytuacji doszło wczoraj (9 grudnia). Do jednego z komisów samochodowych przyjechał mężczyzna i zaczął się odgrażać.
Około godz. 13 policjanci odebrali zgłoszenie, że mężczyzna groził iż zacznie demontować znajdujące się w komisie samochody.
- Groził również detonacją ładunków wybuchowych, które miał mieć w swoim samochodzie - opisuje zdarzenie st. asp. Jacek Bator, rzecznik prasowy Komendy Powiatowej Policji w Dębicy.
Dyżurny na miejsce natychmiast skierował kilka patroli policji. Ostatecznie konieczne okazało się również wezwanie policyjnych antyterrorystów. Teren został odgrodzony taśmą, ale około godziny od zgłoszenia było już po wszystkim. Mężczyzna został zatrzymany, a jego pojazd przeszukano.
- Nie ujawniono żadnych niebezpiecznych rzeczy - dodaje rzecznik policji.
Napastnikiem okazał się mieszkaniec województwa małopolskiego, który wcześniej zakupił w tym komisie pojazd. Ze swojego zakupu nie był zadowolony i właśnie w ten sposób chciał to wyrazić. Teraz grożą mu konsekwencje, m.in. za wywołanie fałszywego alarmu.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze