Do trzech lat pozbawienia wolności grozi 67-letniemu mieszkańcowi Dębicy, który został zatrzymany wczoraj, na ul. Świętosława.
O godz. 17:10 mundurowi otrzymali zgłoszenie o samochodzie, który wjechał do przydrożnego rowu. Po dojechaniu na miejsce ta informacja się potwierdziła. Funkcjonariusze zastali tam opla merivę poza drogą oraz 67-latka z Dębicy, który w chwili zdarzenia siedział za kierownicą. Mężczyzna nie dostosował prędkości do warunków panujących na drodze, wpadł w poślizg i wjechał do rowu. Od razu było widać, że nie powinien tego dnia kierować. Funkcjonariusze przebadali go alkomatem.
- Pan wydmuchał 1,61 promila - mówi rzecznik prasowy Komendy Powiatowej Policji w Dębicy podkom. Jacek Bator.
W związku z popełnionym przestępstwem, jakim jest jazda w stanie nietrzeźwości mężczyźnie zatrzymano prawo jazdy. Jego pojazd został odholowany na policyjny parking, a policjanci sporządzili dokumentację potrzebną do jego ewentualnego zajęcia.
- Mężczyzna został przewieziony do dębickiej komendy i osadzony z Pomieszczeniu dla Osób Zatrzymanych - dodaje rzecznik.
Dzisiaj usłyszy zarzuty. Oprócz przepadku samochodu grożą mu również innej sankcje, w tym grzywna, kara ograniczenia bądź pozbawienia wolności do lat trzech. Sąd może wobec mieszkańca Dębicy orzec też zakaz prowadzenia pojazdów na okres od 3 do 15 lat, a także świadczenie pieniężne na rzecz Funduszu Pomocy Pokrzywdzonym oraz pomocy Postpenitencjarnej w wysokości od 5000 zł do 60 000 zł.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze