Ilekroć jestem w Gdyni zawsze oglądam pomnik poświęcony Gdynianom Wysiedlonym. Pomnik wzruszający swoją prostotą, opowiada historię chwytającą za serce. Ustawiony kilka lat temu przedstawia matkę z dwójką dzieci. Syn ciągnie wózek z częścią dobytku, córka ma na plecach tornister (zapewne z książkami i zabawkami) i ogląda się za pozostającym w tyle psem. Jedną rękę wyciąga do matki, drugą żegna psa. W oddali siedzi smutny pies, łeb i uszy ma spuszczone. Dziewczynka pewno już nigdy go nie zobaczy.
Zgodnie z zarządzeniem niemieckich władz okupacyjnych z połowy października 1939 roku wszyscy Polacy zamieszkujący Gdynię mieli ją opuścić. Według zarządzenia, wysiedlani musieli pozostawić całe mienie za wyjątkiem podręcznego bagażu, zaś w drzwiach ich mieszkań miały zostać klucze. Nie wolno było zabierać ze sobą zwierząt.
Pomnik stanął w 2014 roku w 75 rocznicę wygnania gdynian. Znalazł się w miejscu, gdzie zmuszani do wyjazdu gdynianie oczekiwali na transport na teren Generalnego Gubernatorstwa (najczęściej w okolice Częstochowy, Krakowa, Kielc i Lublina).
Siła przesłania tego pomnika jest ogromna. Zatrzymują się przy nim przechodnie, fotografują, czytają powiększone obwieszczenie władz niemieckich o wysiedleniu Polaków z Gdyni i jego tłumaczenie napisane łamaną, niezdarną polszczyzną.
Na cokole pomnika znajduje się prosty napis „GDYNIANOM WYSIEDLONYM”, na walizce niesionej przez matkę niewielka wizytówka z nazwiskami autorów pomnika. Żadne dodatkowe słowa nie są tutaj potrzebne.
Jakże inny jest ten pomnik od tych, które stoją i projektowane są w Dębicy. Także dla tej prostoty i siły wyrazu zatrzymujemy się z Żoną zawsze na dłużej przy tym pomniku w Gdyni.
Na zdjęciu pomnik „GDYNIANOM WYSIEDLONYM”.
Andrzej Janiec
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Pomnik wymowny i piękny. Dziękuję, że Pan go opisał i przedstawił. Ładne pomniki można postawić w Dębicy, ale trzeba jakichś konsultacji społecznych nad projektami. Konsultować trzeba z mieszkańcami a nie z ,,wizjonerami,, potrafiącymi doskonałą notą ocenić byle co.
Szanowny Panie Andrzeju Janiec. Dziekuje Panu za wszystkie teksty i za znajomosc fachu, na plaszczyznach jakze roznych. Co do pomnika o ktorym Pan napisal, przetrwa wieki, a moze trwac bedzie do konca swiata i jescze jeden swiat dluzej. Pomnik jest to narodowy, to narod cierpiacy. Nie jest to pomik dyktytora, ktorego zywot na cokolach jest krotki, a w pamieci narodu, po takowych, pozostaja tylko smutki. Serdecznie pozdrawiam Zygmunt z Paszczy, Berlin, 26.5. 2022
Szanowny Panie Andrzeju Janiec. Dziekuje Panu za wszystkie teksty i za znajomosc fachu, na plaszczyznach jakze roznych. Co do pomnika o ktorym Pan napisal, przetrwa wieki, a moze trwac bedzie do konca swiata i jescze jeden swiat dluzej. Pomnik jest to narodowy, to narod cierpiacy. Nie jest to pomnik dyktatora, ktorego zywot na cokolach jest krotki, a w pamieci narodu, po takowych, pozostaja tylko smutki. Serdecznie pozdrawiam Zygmunt z Paszczy, Berlin, 26.5. 2022r.
Pomnik wymowny i piękny. Dziękuję, że Pan go opisał i przedstawił. Ładne pomniki można postawić w Dębicy, ale trzeba jakichś konsultacji społecznych nad projektami. Konsultować trzeba z mieszkańcami a nie z ,,wizjonerami,, potrafiącymi doskonałą notą ocenić byle co.
Szanowny Panie Andrzeju Janiec. Dziekuje Panu za wszystkie teksty i za znajomosc fachu, na plaszczyznach jakze roznych. Co do pomnika o ktorym Pan napisal, przetrwa wieki, a moze trwac bedzie do konca swiata i jescze jeden swiat dluzej. Pomnik jest to narodowy, to narod cierpiacy. Nie jest to pomik dyktytora, ktorego zywot na cokolach jest krotki, a w pamieci narodu, po takowych, pozostaja tylko smutki. Serdecznie pozdrawiam Zygmunt z Paszczy, Berlin, 26.5. 2022
Szanowny Panie Andrzeju Janiec. Dziekuje Panu za wszystkie teksty i za znajomosc fachu, na plaszczyznach jakze roznych. Co do pomnika o ktorym Pan napisal, przetrwa wieki, a moze trwac bedzie do konca swiata i jescze jeden swiat dluzej. Pomnik jest to narodowy, to narod cierpiacy. Nie jest to pomnik dyktatora, ktorego zywot na cokolach jest krotki, a w pamieci narodu, po takowych, pozostaja tylko smutki. Serdecznie pozdrawiam Zygmunt z Paszczy, Berlin, 26.5. 2022r.