To dalszy ciąg sprawy z soboty 28 marca. Około godz. 16:30 na przystanku przy ul. Krakowskiej został zaatakowany 27-letni mieszkaniec powiatu dębickiego. Jak wynika z komunikatu opublikowanego przez Prokuraturę Okręgową w Rzeszowie nie była to jedyna tego dnia ofiara Krzysztofa N.
- Prokuratura Rejonowa w Dębicy w dniu 30 marca 2026 r. skierowała do Sądu Rejonowego w Dębicy wniosek o zastosowanie środka zapobiegawczego w postaci tymczasowego aresztowania wobec 40-letniego Krzysztofa N., nieposiadającego stałego miejsca pobytu - brzmi fragment komunikatu podpisanego przez rzecznika prasowego Prokuratury Okręgowej w Rzeszowie Krzysztofa Ciechanowskiego.
Jak czytamy w dalszej części podejrzanemu zarzucono, że w dniu 28 marca 2026 r. w Dębicy, na terenie przystanku autobusowego przy ul. Krakowskiej, działając umyślnie z zamiarem bezpośrednim, ugodził nożem 27-letniego mieszkańca powiatu dębickiego, powodując u niego ciężki uszczerbek na zdrowiu w postaci obrażeń zagrażających życiu, wymagających pilnej interwencji chirurgicznej.
- Ponadto ustalono, że tego samego dnia i w tym samym miejscu podejrzany, posługując się nożem, spowodował obrażenia ciała u drugiego pokrzywdzonego – 29-letniego mieszkańca powiatu dębickiego, które naruszyły czynności narządu jego ciała na okres poniżej 7 dni - kontynuuje prokurator Ciechanowski.
W związku z powyższym wobec Krzysztofa N. wydano postanowienie o przedstawieniu zarzutów popełnienia przestępstw z art. 156 § 1 pkt 2 k.k. oraz z art. 157 § 2 k.k. Podejrzany częściowo przyznał się do zarzucanych mu czynów i złożył wyjaśnienia. Mając na uwadze grożącą podejrzanemu surową karę, obawę ucieczki, a także ryzyko utrudniania postępowania poprzez wpływanie na świadków, jak również fakt braku stałego miejsca pobytu, prokurator skierował do sądu wniosek o zastosowanie tymczasowego aresztowania.
- Postanowieniem z dnia 31 marca 2026 r. Sąd Rejonowy w Dębicy uwzględnił wniosek prokuratora i zastosował wobec podejrzanego środek zapobiegawczy w postaci tymczasowego aresztowania na okres 3 miesięcy. Za czyn z art. 156 § 1 pkt 2 k.k., stanowiący zbrodnię, podejrzanemu grozi kara od 3 do 20 lat pozbawienia wolności - czytamy w komunikacie.
Podejrzany był w przeszłości karany m.in. za przestępstwa określone w art. 279 § 1 k.k. (kradzież z włamaniem), art. 226 § 1 k.k. (znieważenie funkcjonariusza publicznego), art. 224 § 2 k.k. (stosowanie przemocy lub groźby bezprawnej w celu zmuszenia funkcjonariusza publicznego lub osoby przybranej do pomocy, do podjęcia lub zaniechania prawnej czynności służbowej) oraz art. 222 § 1 k.k. (naruszenie nietykalności cielesnej funkcjonariusza publicznego).
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Ostatnio to chyba modne jest atakowanie ludzi w biały dzień ???? może zamiast mandatów za picie piwa albo jakieś drobne przewinienia panowie ze straży miejskiej mogliby się choć w kamery patrzeć ????
IDŻ PRECZ
A Pan prokurator da dozór 8 w tygodniu porażka
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.
Ostatnio to chyba modne jest atakowanie ludzi w biały dzień ???? może zamiast mandatów za picie piwa albo jakieś drobne przewinienia panowie ze straży miejskiej mogliby się choć w kamery patrzeć ????
IDŻ PRECZ
A Pan prokurator da dozór 8 w tygodniu porażka