Ostatni raz urzędniczka jednego z wydziałów była w pracy w ubiegłym tygodniu. Na kwarantannie przebywa jej współpracownica z tego samego biura.
- To jedyna osoba, z którą zarażona miała bezpośredni kontakt w pracy - mówi wicestarosta Adam Pieniążek.
W ubiegłym tygodniu kobieta źle się poczuła i poszła na zwolnienie lekarskie. Po testach okazało się, że ma koronawirusa. W związku z tym o możliwość pracy zdalnej poprosiło dwóch innych pracowników starostwa i otrzymali na to zgodę przełożonych.
- Zachowujemy wszelkie środki ostrożności podczas kontaktu z interesantami. Nosimy maseczki - zapewnia wicestarosta.
To już drugi przypadek stwierdzenia koronawirusa u pracownicy Starostwa Powiatowego. Pierwsza z chorych kobiet wciąż przebywa na zwolnieniu lekarskim. Do pracy ma wrócić w poniedziałek.
Czytaj także: Koronawirus w starostwie. Będzie kwarantanna.