Sześć nowych przypadków koronawirusa potwierdziła dzisiaj Wojewódzka Stacja Sanitarno-Epidemiologiczna w Rzeszowie. Na oddziale zakaźnym dębickiego szpitala przebywa obecnie 16 osób, 11 z nich ma wynik dodatni, 1 ujemny, a 4 osoby czekają na informację.
Obecnie na terenie województwa podkarpackiego pod nadzorem pozostaje 14 osób, 2 922 poddane są kwarantannie, a w izolacji przebywa 820 osób.
Aktualnie z potwierdzonym COVID-19 hospitalizowanych jest 150 osób. Badaniami laboratoryjnymi potwierdzono 2 435 przypadków zakażenia koronawirusem SARS-CoV-2,
1 381 osób wyzdrowiało, a 84 zmarły.
- Z przykrością informujemy, że w dniu 30 sierpnia br. zmarł pacjent w Centrum Medycznym Szpital w Łańcucie (mieszkaniec Przemyśla) - czytamy w raporcie WSSE.
Kolejne 33 osoby, które wyzdrowiały to: 9 mieszkańców powiatu jarosławskiego, 6 mieszkańców powiatu łańcuckiego, 4 mieszkańców powiatu lubaczowskiego, po 2 osoby z powiatów brzozowskiego, przemyskiego, stalowowolskiego, ropczycko-sędziszowskiego, rzeszowskiego i z Rzeszowa oraz po 1 osobie z powiatu sanockiego i z Przemyśla.
Nowe 32 potwierdzone przypadki dotyczą:
Wirus w powiecie dębickim został do tej pory wykryty u 56 osób, 16 z nich wyzdrowiały, 1 zakażony nie żyje. Z kolei w Polsce minionej doby przybyły 502 przypadki, a od początku pandemii potwierdzono ich 67 372, zmarło 2 039 osób.
Jak mówi dyrektor Zespołu Opieki Zdrowotnej w Dębicy Przemysław Wojtys wśród nowych zakażonych nie ma żadnych pracowników szpitala.
- Doszedł jeden pacjent na neurologii z wynikiem pozytywnym - dodaje dyrektor.
Kilkunastu pracowników ZOZ przejdzie dzisiaj badania. Łącznie na oddziale zakaźnym leży 16 pacjentów, z czego aż 11 z potwierdzonym COVID-19. Dlaczego nie trafiają do Łańcuta? Powód jest jeden - brak miejsca w tamtejszym szpitalu. Odwożeni są tam tylko ci pacjenci, którzy najostrzej przechodzą chorobę.
- Nie idzie to wszystko w dobrym kierunku - podkreśla Przemysław Wojtys.
W szpitalu ponownie działa oddział ortopedii. Zamknięty został natomiast wewnętrzny i kardiologii. Oprócz tego wyłączona jest neurologia, a także pracownia tomografii komputerowej i rezonansu magnetycznego.
- Ponownie apeluję do mieszkańców powiatu, by bez potrzeby nie przychodzili do szpitala - mówi Przemysław Wojtys.
Czytaj także: Koronawirus: zakażona kolejna osoba, dwie wyzdrowiały