Nie tylko 17-latek z gminy Brzostek usłyszał zarzut posiadania substancji odurzających. Tak jak zapowiadali śledczy, sprawa okazała się rozwojowa, zatrzymani zostali jeszcze dwaj mieszkańcy powiatu dębickiego.
Do zatrzymania 17-latka doszło 30 koniec kwietnia w Nawsiu Brzosteckim.
- Funkcjonariusze z Komisariatu Policji w Brzostku zajmujący się zwalczaniem przestępczości narkotykowej, podczas prowadzonych czynności, uzyskali informację, że 17-letni mieszkaniec gminy Brzostek, w miejscu zamieszkania, może posiadać substancje zabronione - informuje pokom. Jacek Bator, rzecznik prasowy Komendy Powiatowej Policji w Dębicy.
Podczas przeszukania, funkcjonariusze znaleźli blisko 900 gramów marihuany oraz blisko 300 gramów mefedronu. Nastolatek usłyszał zarzut posiadania znacznej ilości narkotyków, przyznał się do winy. Grozi mu do 10 lat więzienia.
Na wniosek prokuratora Sąd Rejonowy w Dębicy wydał decyzję o tymczasowym areszcie dla 17-latka.
Policjanci zajmujący się sprawą przewidywali, że może być w nią zamieszanych więcej osób. Te przypuszczenia się potwierdziły, zatrzymane zostały kolejne dwie osoby.
- Jedna z nich to 41-letni mieszkaniec Podgrodzia. Kryminalni z Komisariatu Policji w Brzostku ustalili, że mężczyzna także może posiadać substancje zabronione. Podczas przeszukania, w miejscu jego zamieszkania, funkcjonariusze zabezpieczyli marihuanę i amfetaminę - wyjaśnia rzecznik.
41-latek go usłyszał zarzut posiadania znacznej ilości narkotyków. Prokurator zastosował wobec niego środek zapobiegawczy w postaci dozoru policyjnego. Grozi mu do 10 lat pozbawienia wolności.
Odpowiedzialności za posiadanie substancji zabronionych nie uniknie także 31-latek. Mieszkaniec Mokrzca w swoim domu miał amfetaminę. Policjanci przedstawili mu zarzut. Mężczyźnie grozi do 3 lat pozbawienia wolności.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze