Kolejna akcja Trzeźwy Poranek na drogach powiatu wypadła prawie idealnie. Prawie, bo wynik zepsuł jeden kierujący. 53-latek stracił prawo jazdy i stanie przed sądem.
Dzisiaj od świtu policjanci Wydziału Ruchu Drogowego Komendy Powiatowej Policji w Dębicy prowadzili kontrole trzeźwości kierujących. W akcji wzięło udział 10 funkcjonariuszy w 5 patrolach, którzy przemieszczali się na terenie powiatu, badając kierujących na najczęściej uczęszczanych drogach.
Łącznie zbadanych zostało 439 kierowców. Patrol, który kończył działania kontrola w Straszęcinie, na swoim koncie miał ponad 180 przeprowadzonych od świtu badań.
- Nie odnotowaliśmy żadnego pijanego kierowcy - mówi funkcjonariusz policji.
Dodaje, że zdarzyły się dwie sytuacje, kiedy lampka alkotestera zapaliła się na czerwono. W obydwu przypadkach alarm okazał się fałszywy. W pierwszym powodem był płyn do spryskiwaczy, w drugim zjedzony przed chwilą cukierek. Ponowne badanie wykluczyły obecność alkoholu w organizmach kierowców.
Tego samego nie można powiedzieć o mieszkańcu Niedźwiady zatrzymanym do kontroli tuż po 6:00 w Stasiówce. Pan wydmuchał 0,63 promila. Tym samym 53-latek stracił uprawnienia do prowadzenia pojazdów mechanicznych, za przestępstwo, którego się dopuścił odpowie przed sądem. Grozi mu nawet kara pozbawienia wolności, na pewno grzywna i nawiązka na rzecz organizacji pożytku publicznego.
Działania prowadzone były na całym Podkarpaciu. Funkcjonariusze skontrolowali łącznie 15 472 kierowców. U 15 badanie wykazało ponad 0,5 promila. Pozostałych 19 odpowie za wykroczenie.
Szeroko zakrojone akcje policji wymierzone w tych, którzy siadają za kółko z promilami organizowane są co najmniej raz w tygodniu.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze