Jedna osoba z poważnymi obrażeniami ciała trafiła do szpitala w Dębicy po wypadku, do którego doszło na drodze serwisowej pomiędzy Paszczyną a Pustynią.
Zgłoszenie o wypadku dotarło do służb ok. godz. 22:30 w piątek 16 maja. Jak mówi rzecznik prasowy Komendy Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej w Dębicy bryg. Jacek Pawłowski samochód peugeot uderzył w przydrożne drzewo. Po uderzeniu pojazd zatrzymał się ok. 50 m od przeszkody.
- W pojeździe zakleszczony był kierowca, który reagował na bodźce bólowe, natomiast nie można było nawiązać z nim kontaktu - dodaje rzecznik.
Strażacy za pomocą narzędzi hydraulicznych wydostali uwięzionego kierowcę, który został zabrany przez załogę pogotowia ratunkowego do szpitala w Dębicy. Z kolei rzecznik prasowy Komendy Powiatowej Policji w Dębicy podkom. Jacek Bator wyjaśnia, że poszkodowany był nieprzytomny.
- Jest to 40-letni mieszkaniec Lubziny - dodaje rzecznik.
Mężczyzna z niewyjaśnionych dotąd przyczyn stracił panowanie nad pojazdem, wpadł w poślizg i uderzył w drzewo.
Droga pomiędzy Paszczyną a Pustynią była całkowicie zablokowana. W miejscu zdarzenia poza pogotowiem ratunkowym i policją działali również strażacy z Jednostki Ratowniczo-Gaśniczej KP PSP w Dębicy oraz ochotnicy z Pustyni i Paszczyny.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze