Do trzech niegroźnych zdarzeń drogowych doszło wczoraj oraz dzisiaj w nocy na drogach powiatu dębickiego. W dwóch przypadkach sprawcy zostali ukarani mandatami karnymi.
Wczoraj policjanci zostali wezwani na rondo znajdujące się na skrzyżowaniu ul. Krakowskiej, Gumniskiej i Lwowskiej oraz drogi krajowej nr 94, przy Autozbycie. Tam kierujący Toyotą 50-letni mieszkaniec Dębicy zamiast objechać rondo wokół zagapił się i przejechał przez jego środek. Uszkodził nie tylko swój pojazd, ale również oznakowanie pionowe znajdujące się na skrzyżowaniu.
- Policjanci, którzy przybyli na miejsce, ukarali go mandatem w wysokości 1020 zł oraz 10 punktami karnymi - mówi podkom. Jacek Bator, rzecznik prasowy Komendy Powiatowej Policji w Dębicy.
Do dwóch kolejnych kolizji doszło na autostradzie A4. Najpierw o godz. 1:20, na pasie w kierunku Rzeszowa. Kierująca Citroenem C4 zderzyła się z sarną, która nie potrafiła wydostać się z trasy. 47-latce z Sędziszowa Małopolskiego na szczęście nic się nie stało, jednak uszkodzenia pojazdu były na tyle duże, że policjanci zatrzymali dowód rejestracyjny jej samochodu. Zwierzę nie przeżyło.
Chwilę później, bo o godz. 1:45, policjanci zostali wysłani do kolejnego zdarzenia na A4, tym razem na pasie w kierunku Krakowa, tuż przy zjeździe na Miejsce Obsługi Podróżnych w Paszczynie. Jak ustalili mundurowi, obywatel Francji, który podróżował Oplem, zasnął za kierownicą i uderzył w bariery energochłonne. I tym razem nikomu nic poważnego się nie stało. 59-letni kierujący został ukarany mandatem w wysokości 1020 zł oraz 10 punktami karnymi.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze