Jadąc na miejsce zgłoszenia, policjanci spodziewali się, że mogą zastać tam zwłoki kobiety.
To zgłoszenie zaalarmowało policjantów. Pochodziło od mieszkańca Zawierzbia, który telefonicznie powiadomił, że właśnie udusił swoją żonę. Patrol udał się do miejsca jego zamieszkania, gdzie okazało się, że kobieta jest cała i zdrowa, a jej mąż - mocno pijany.
Badanie alkomatem ujawniło, że w organizmie miał prawie 3 promile alkoholu. Stwierdził, że tak sobie tylko zażartował. Policjanci nie wykazali zrozumienia dla specyficznego poczucia humoru. Zatrzymali mężczyznę do wytrzeźwienia i skierowali do sądu wniosek o ukaranie za bezpodstawne powiadomienie o przestępstwie.
Czytaj także: Pieszą zabrała karetka