Reklama

Granat leżał w ziemniakach

Saperzy z 21. Brygady Strzelców Podhalańskich zabrali już niewybuch z II wojny światowej, który został znaleziony wczoraj w Róży.

- Do czasu przyjazdu saperów znalezisko pilnowane było przez policję - wyjaśnia asp. Jacek Bator, rzecznik prasowy Komendy Powiatowej Policji w Dębicy.

Na niebezpieczny przedmiot natrafił właściciel pola. Dzisiaj do Róży przyjechał patrol saperski, który zabrał niewybuch na poligon w Nowej Dębie, gdzie zostanie zneutralizowany. Był to granat bojowy F1.

To kolejna taka sytuacja w ostatnim czasie w powiecie dębickim. Saperzy przyjeżdżali m.in. do Zasowa, a także do Dębicy. Z tej drugiej miejscowości już trzykrotnie zabierali pociski artyleryjskie, na które natrafiali robotnicy pracujący przy rewitalizacji parku Skarbka-Borowskiego.

Reklama

W przypadku natrafienia na niewybuch należy niezwłocznie poinformować policję. Oni z kolei przekazują wiadomość do żołnierzy, którzy je zabierają.

Czytaj także: Drugi uczestnik uciekł. Droga zablokowana - zdjęcia

Aplikacja na Androida

Reklama


Reklama

Wideo Debica24.pl




Reklama