Już tylko przez trzy tygodnie oglądać można wystawę Radio Nostalgia, na której część swoich zbiorów - przedwojenne radioodbiorniki, prezentuje ks. Ryszard Piasecki. W piątek 22 kwietnia odbędzie się finisaż wystawy.
Ale to nie wszystko, bo jak mówi Jacek Dymitrowski, dyrektor Muzeum Regionalnego w Dębicy, gdzie prezentowana jest kolekcja, jesienią zaprezentowana zostanie druga część wystawy Radio Nostalgia. Tym razem ks. Ryszard Piasecki, proboszcz dębickiej Fary, zaprezentuje radioodbiorniki z czasów PRL. A więc te, które wielu z nas może pamiętać ze swoich domów.
Ks. Piasecki w swoich zbiorach opowiadał nie tylko podczas otwarcia wystawy w Muzeum Regionalnym, ale także podczas kilku oprowadzeń kuratoryjnych. W trakcie tego ostatniego uruchomił najstarszy radioodbiornik z gramofonem na ziemiach polskich marki Telefunken 713 WS z 1937 roku. Na filmie można posłuchać, jak brzmi odtworzony z płyty szelakowej jeden z ówczesnych amerykańskich standardów tanecznych.
A niżej kilka zdjęć z ostatniego oprowadzania kuratoryjnego.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Piękny antyk, z wspaniałym artystą na winylu. Ja ostatnio kupiłem sobie nowy gramofon AT-LPW50PB i śmigam na nich stare winyle Niemena od ojca. Nadal klimat trzyma, mimo nowego sprzętu :)
Nic tak wiernie nie odda klimatu utworu jak winyl i gramofon :) Zazdroszczę, sam ostatnio się zastanawiałem nad tego typu sprzętem, ale trzeba ogarnąć kolumny albo inne odtwarzacze, chociaż te nowe mają też podłączenia bezprzewodowe. Muszę iść do salonu top hifi i podpytać sprzedawców, jak sobie ich klienci z tym radzą.
Obstawiam że puścił coś z repertuaru zespołów Venom lub Mercyful Fate
Na top hifi można super dorwać sprzęcik. Będe niebawem w Wawie to może się uda odsłuchać w salonie
Ja mam AT-LP120X, świetnie gra i oddaje pełnie dźwięku, ważne by sprzęt miał "duszę". :)
A to dobry sprzęcik akurat na początek moim zdaniem. Przyjemna konstrukcja, igła i jitter bardzo dobrze siedzą. Sam go miałem dawno temu z tophifi na Naruszewicza
Gramofon świetna sprawa, sam mam Stir It Up od House of Marley i polecam każdemu z przyjaciół hobby zbierania winyli ;)
Ja swój pierwszy gramofon kupiłem na TH, nie spodziewałem się, że zbieranie płyt winylowych stanie się moją pasją :)
Sam kupiłem gramofon na tophifi, mają całkiem spory wybór
Piękny antyk, z wspaniałym artystą na winylu. Ja ostatnio kupiłem sobie nowy gramofon AT-LPW50PB i śmigam na nich stare winyle Niemena od ojca. Nadal klimat trzyma, mimo nowego sprzętu :)
Nic tak wiernie nie odda klimatu utworu jak winyl i gramofon :) Zazdroszczę, sam ostatnio się zastanawiałem nad tego typu sprzętem, ale trzeba ogarnąć kolumny albo inne odtwarzacze, chociaż te nowe mają też podłączenia bezprzewodowe. Muszę iść do salonu top hifi i podpytać sprzedawców, jak sobie ich klienci z tym radzą.
Obstawiam że puścił coś z repertuaru zespołów Venom lub Mercyful Fate