Kierowcy, którym policjanci odebrali uprawnienia, jechali za szybko w terenie zabudowanym, gdzie dozwolona prędkość to 50 km/h. To wynik kontroli z ostatniego weekendu.
W sobotę z prawem jazdy na trzy miesiące pożegnało się dwóch kierujących. W Brzostku jadący oplem 36-latek z Lubartowa miał na liczniku 108 km/h. W Bielowach na patrol z radarem natknął się 53-latek z Mikołowa. Kierowca opla jechał z prędkością 111 km/h.
W niedzielę prawa jazdy straciło aż siedmiu kierujących. W Bielowach obywatel Słowacji. Na liczniku volkswagena, którym jechał było 101 km/h. W Brzostku został zatrzymany obywatel Rumunii jadący volkswagenem z prędkością 105 km/h. W tej samej miejscowości prawo jazdy stracili także: kierowca nissana z Jasła - 103 km/h i jadący volvo 43-latek z Sycowa - 107 km/h. Kolejny zatrzymany w Bielowach to 46-latek z Radłowa. Na liczniku jego audi było 110 km/h. Pecha miał również kierujący seatem mieszkaniec Iwkowej zatrzymany w Januszkowicach. Jechał o 53 km/h za szybko.
Rekordzistą okazał się 54-letni kierowca audi. Mieszkaniec Jasła na drodze w Bielowach osiągnął prędkość 116 km/h.