Nie ma prawie tygodnia bez wypadku z udziałem motocyklisty. W zdarzeniu w Stasiówce ucierpiał zarówno kierowca, jak i pasażerka.
Choć, co podkreślają policjanci, nie zawsze wina leży po stronie kierujących jednośladami. Tak było chociażby w ostatnim wypadku, do którego doszło w Stasiówce.
Jak relacjonuje rzecznik prasowy Komendy Powiatowej Policji w Dębicy Jacek Bator, z drogi podporządkowanej wyjeżdżał samochód osobowy marki audi.
- Kierowca nie ustąpił pierwszeństwa prawidłowo jadącemu motocyklowi marki suzuki. Kierowca jednośladu nie był w stanie wyhamować i uderzył w przednią część samochodu, która już znajdowała się na jego pasie ruchu - mówi Jacek Bator.
Motocyklem kierował 31-letni mieszkaniec Brzezin. Jego pasażerką była 9-latka z Dębicy. Obydwoje zostali zabrani przez załogi karetek pogotowia do szpitala. Tam przeszli badania i uzyskali pomoc medyczną.
- Na szczęście nie doznali innych obrażeń poza otarciami i potłuczeniami i mogli opuścić szpital - mówi rzecznik
I dodaje, że kierowcy obydwu pojazdów zostali przebadani na obecność alkoholu w organizmie, obydwaj byli trzeźwi. Kierujący audi zostanie ukarany mandatem.
Na miejscu oprócz zespołów ratownictwa medycznego i policji pracowali również strażacy z Dębicy oraz z OSP Stasiówka i OSP Pustynia.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze