Kierująca samochodem 25-latka jechała za szybko. Auto wypadło z drogi i zatrzymało się dopiero na pobliskiej łące.
W samochodzie oprócz kierującej, mieszkanki Dębicy, znajdowała się pasażerka. Żadna z kobiet na szczęście nie ucierpiała, chociaż mercedes cabrio, którym jechały, został poważnie uszkodzony.
- Wyglądał tak, jakby nadawał się tylko do kasacji – mówi Piotr Książek z Komendy Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej w Dębicy.
Do zdarzenia doszło na łuku drogi w Smarżowej. Kierująca z powodu nadmiernej prędkości straciła panowanie nad samochodem i uderzyła w bariery ochronne. Mercedes odbił się od nich, wypadł z drogi i zatrzymał się 15 metrów dalej. Pierwsze doniesienia mówiły o tym, ze auto dachowało, ale policja nie potwierdza tej wersji. Na miejscu interweniowali druhowie z OSP KSRG Siedliska-Bogusz.
- Pani, która prowadziła, została ukarana mandatem w wysokości 1500 zł oraz 10 punktami karnymi – mówi podkom. Jacek Bator z Komendy Powiatowej Policji w Dębicy.
Czytaj także: Wysyp pijanych rowerzystów
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze