Dwie osoby staną przed sądem za jazdę pod wpływem alkoholu i złamanie zakazu prowadzenia pojazdów. W obu przypadkach nietrzeźwi kierujący zostali zatrzymani przez świadków.
Do pierwszego zatrzymania doszło ostatniego dnia stycznia. Około godz. 16:45 do Komendy Powiatowej Policji w Dębicy spłynęło zgłoszenie o obywatelskim ujęciu pijanego kierowcy. Dokonała tego kobieta. Z jej relacji wynikało, że kierujący volvo jadąc autostradą od Rzeszowa w kierunku Dębicy, wykonywał niekontrolowane manewry. Oboje zjechali na węźle Dębica-Wschód i wtedy kobieta postanowiła działać. Zmusiła mężczyznę do zatrzymania się. Już podczas pierwszego kontaktu z nim wyczuła woń alkoholu i wyjęła ze stacyjki jego pojazdu kluczyki.
- Za kierownicą volvo siedział 57-letni mieszkaniec gminy Czarna. Mężczyzna wydmuchał 1,8 promila - mówi podkom. Jacek Bator, rzecznik prasowy Komendy Powiatowej Policji w Dębicy.
Pojazd, który kierował trafił na policyjny parking, a mundurowi sporządzili dokumentację jego tymczasowego zatrzymania. W trakcie kontroli okazało się, że mężczyzna miał już wcześniej zatrzymane, a w konsekwencji cofnięte uprawnienia do kierowania pojazdami.
Dzień później, o godz. 18:30 mundurowi zostali skierowani na drogę krajową nr 94 w Zawadzie, w rejon skrzyżowania ze światłami. Tam ujęta została nietrzeźwa kierująca. Na miejscu patrol zastał świadków, w tym policjanta z Wydziału Dochodzeniowo-Śledczego KPP w Dębicy oraz mieszkańca Ropczyc. Obaj wyjaśnili, że jadący przed nimi nissan vanette jechał całą szerokością drogi.
- Samochód zjeżdżał na pobocze, by po chwili wjeżdżać na wysepki rozdzielającą pasy ruchu - dodaje rzecznik dębickiej policji.
Mężczyźni na światłach uniemożliwili dalszą jazdę nissanowi, wyjmując kluczyki ze stacyjki. Za kierownicą siedziała 50-letnia mieszkanka Dębicy, która przewoziła pasażera. On również znajdował się pod wpływem alkoholu. Badanie kobiety alkomatem dało wynik 2,9 promila w wydychanym powietrzu. Okazało się, że ona również ma aktywny zakaz prowadzenia pojazdów, który wygasa w 2026 roku. Jej pojazd został przetransportowany na policyjny parking, a ona po badaniach w szpitalu trafiła do Policyjnego Pomieszczenia dla Osób Zatrzymanych.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Naród się bawi.
Naród się bawi.