Za pomocą widelca zadał kilka ciosów ordynatorce jednego z oddziałów psychiatrycznych w Straszęcinie.
Do zdarzenia doszło wczoraj. W trakcie sesji terapeutycznej pacjent szpitala psychiatrycznego chwycił za widelec i rzucił się na lekarkę. Jak wyjaśnia prokurator rejonowy w Dębicy Jacek Żak napastnik zranił kilkukrotnie kobietę.
- Ale obrażenia nie są groźne, w żaden sposób nie zagrażają życiu, czy zdrowiu poszkodowanej - dodaje.
Napastnik, to 27-letni mężczyzna, który został bardzo szybko obezwładniony i odizolowany. Jak zawsze w takich sytuacjach będzie miał postawiony zarzut, a następnie zostanie skierowany na badania psychiatryczne. Po nich najprawdopodobniej zostanie podjęta decyzja o konieczności stałej izolacji poprzez umieszczenie zamkniętym ośrodku.
Sprawę prowadzą policjanci pod nadzorem dębickiej prokuratury.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
To gdzie on w takim razie był , że będzie badany psychiatrycznie. Z tego co napisano to chyba był w szpitalu psychiatrycznym to nie był badany ????????????
Osoby chore psychicznie,więźniowie powinni być moim zdaniem odizolowane podczas sesji szybą kuloodporną.Ile kosztuje taka szyba? ile życie i zdrowie terapeuty?może ktoś pójdzie w końcu po rozum do głowy.Co się jeszcze musi stać?
Skąd w psychiatryku widelec?
To gdzie on w takim razie był , że będzie badany psychiatrycznie. Z tego co napisano to chyba był w szpitalu psychiatrycznym to nie był badany ????????????
Osoby chore psychicznie,więźniowie powinni być moim zdaniem odizolowane podczas sesji szybą kuloodporną.Ile kosztuje taka szyba? ile życie i zdrowie terapeuty?może ktoś pójdzie w końcu po rozum do głowy.Co się jeszcze musi stać?
Skąd w psychiatryku widelec?