Reklama

Dla „Polityki” i kabaretu „Pod Egidą”

15/02/2024 19:38

Dwa lata temu, w połowie lutego 2022, zmarł w Warszawie Daniel Passent, wybitny felietonista, pisarz, satyryk, tłumacz, dyplomata.

Był jednym z najpopularniejszych felietonistów tygodnika „Polityka”. Zamieszczane były na ostatniej stronie i od nich wielu czytelników „Polityki” zaczynało lekturę.

Miał 18 lat gdy zaczynał swoją pracę dziennikarską w „Sztandarze Młodych”. Potem była „Polityka”, której pozostał wierny przez 60 lat.

W jednym z ostatnich felietonów pt. „Dopóki wolno” pisał o swoich dziecięcych latach w ukryciu w czasie wojny. Jego Żydowscy rodzice uznali, że szansą przeżycia dla ich syna będzie powierzenie go Polakom. – Jestem ocalony przez Polaków i Żydów – pisał Passent. – Moich rodziców zdradzili Polacy. Jedni i drudzy byli obywatelami państwa polskiego.

Reklama

Napisał to tłumacząc, że musi dać świadectwo, gdyż zostało mu już niedużo czasu.

Do dzisiaj pozostały jego książki, zbiory felietonów, reportaże. Można przeczytać jego blog z tysiącami wpisów i setkami tysięcy komentarzy. Był bowiem bardzo kontrowersyjnym felietonistą, kochanym i nienawidzonym.

Można zapoznać się z podkastem rozmową Agaty Passent z ojcem Danielem Passentem. Kilkanaście tych podkastów jest dostępnych na stronie tygodnika „Polityka”.

Daniel Passent był również autorem tekstów satyrycznych dla kabaretu Jana Pietrzaka „Pod Egidą”.

Reklama

Przy okazji jubileuszu tego kabaretu w felietonie z 2007 roku tak wspominał: - Traf chciał, że w latach 70. „Polityka” i „Egida” mieściły się w tym samym budynku przy ul. Chmielnej 7 (wówczas Rutkowskiego), „Polityka” na piętrze, a „Egida” w kawiarni plastyków, podziemia. Bywało, że Rakowski odrzucał mi felieton i radził: „To sobie możesz zanieść do Pietrzaka” albo „To się nadaje do piwnicy, a nie do poważnego pisma”. Z czasem sam zanosiłem swoje teksty do „Polityki” lub do „Egidy”, chłostając się jak oficerska wdowa.

Andrzej Janiec

Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Debica24.pl




Reklama