Policjanci dębickiej drogówki po raz kolejny zatrzymali kierowców, którzy rażąco przekroczyli dozwoloną prędkość w terenie zabudowanym. Wczoraj, tj. 5 lutego dwaj kierujący stracili prawa jazdy na trzy miesiące.
Pierwszy z nich to 25-letni kierowca Seata, który w miejscowości Dęborzyn pędził z prędkością 103 km/h, przekraczając dopuszczalny limit aż o 53 km/h. Podczas kontroli okazało się, że nie było to jego pierwsze tego typu wykroczenie. Mężczyzna w przeszłości już tracił prawo jazdy za nadmierną prędkość, dlatego tym razem odpowiadał w warunkach recydywy. Oprócz zatrzymania uprawnień do kierowania na trzy miesiące, mieszkaniec gminy Szerzyny został ukarany mandatem w wysokości 3 tysięcy złotych oraz otrzymał 13 punktów karnych.
Tego samego dnia policjanci zatrzymali także 43-letniego mieszkańca Brzostku. Mężczyzna w miejscowości Bielowy, kierując Jeepem, jechał w terenie zabudowanym z prędkością 102 km/h. Za to wykroczenie również stracił prawo jazdy na trzy miesiące, a na jego konto trafiło 13 punktów karnych. Został także ukarany mandatem w wysokości 1500 złotych.
Jak informuje Komenda Powiatowa Policji, to nie są odosobnione przypadki. W poniedziałek 2 lutego funkcjonariusze poinformowali, że dzień wcześniej zatrzymali prawa jazdy czterem kierowcom, którzy w obszarze zabudowanym znacznie przekroczyli dozwoloną prędkość. Jeden z nich - 66-letni mieszkaniec powiatu mieleckiego - w miejscowości Pustków jechał 101 km/h. Mężczyzna również działał w warunkach recydywy i został ukarany mandatem w wysokości 3 tysięcy złotych oraz 13 punktami karnymi. Policja apeluje do kierowców o rozsądek i przypomina, że nadmierna prędkość w terenie zabudowanym to jedno z najpoważniejszych zagrożeń dla bezpieczeństwa uczestników ruchu drogowego i wciąż jest najczęstszym powodem wypadków drogowych, także tych najbardziej tragicznych.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze