Dzięki współpracy policjantów z Dębicy, Gorzowa Wielkopolskiego i Łańcuta oraz detektywa Krzysztofa Rutkowskiego udało się odnaleźć zaginionego kilka tygodni temu mieszkańca Dębicy.
Mężczyzna przebywał w Herpen w Niderlandach, a kontakt z nim urwał się w środę 18 września. Oprócz policji dębiczanina szukało również biuro Krzysztofa Rutkowskiego. Jak udało się nam dowiedzieć nieoficjalnie zaginiony mężczyzna wrócił do Polski. W Gorzowie Wielkopolskim zatrzymał się na zakazie i został wylegitymowany przez policjantów. Wtedy okazało się, że jest poszukiwany. Mężczyzna poinformował funkcjonariuszy, że zamierza wrócić do domu.
Przyjechał na Podkarpacie, ale do Dębicy nie wjechał. Dzięki działaniom funkcjonariuszy z Dębicy udało się ustalić, że może się znajdować na MOPie Palikówka pod Łańcutem. Tak też było. Po kilku godzinach na miejscu byli już pracownicy Krzysztofa Rutkowskiego, którzy przejęli poszukiwanego. Obecnie znajduje się pod ich opieką oraz pod opieką rodziny. Znany w kraju detektyw za pomocą portalu patriot24.net podziękował policjantom z Dębicy za profesjonalizm, szybkość i skuteczne działanie. Szczególne wyrazy uznania skierował do naczelnika Wydziału Kryminalnego KPP w Dębicy podkom. Jarosława Dzika, a także do wszystkich, którzy przyczynili się do odnalezienia mężczyzny.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Naczelnik Jarosław Dzik to konkretny i pomocny facet.Oby więcej takich POLICJANTÓW.Pozdrawiam
Naczelnik Jarosław Dzik to konkretny i pomocny facet.Oby więcej takich POLICJANTÓW.Pozdrawiam