- Czuję się zaszczycony, że zaprosiliście mnie na to wydarzenie. Jest coś co nas łączy, ja też opuściłem Rosję dobrowolnie - zwrócił się do dębickich Sybiraków Alosza Awdjejew. Zanim ten pochodzący z Rosji artysta, związany z Piwnicą pod Baranami wyszedł na scenę, to w sali widowiskowej Domu Kultury Mors zostały wręczone wyróżnienia z okazji 30-lecia Koła Sybiraków w Dębicy.
Zarząd Główny Związku Sybiraków w Warszawie, na wniosek dębickiego koła, za szczególne zasługi dla Związku Sybiraków nadał Odznakę Honorową Sybiraka Krzysztofowi Glijerowi oraz Stanisławowi Czyżowi. Wyróżnienie to trafiło również do Muzeum Regionalnego w Dębicy, które odebrał jego dyrektor Jacek Dymitrowski. Odznaki wręczał Kordian Borejko, prezes Zarządu Głównego ZS oraz prezes koła w Dębicy Maria Aktyl. Z kolei pamiątkowe medale z okazji 90-lecia Związku Sybiraków i 30-lecia Koła Sybiraków w Dębicy trafiły do Hufca Związku Harcerstwa Polskiego w Dębicy i Muzeum Regionalnego w Dębicy. Ale medal otrzymali także wszyscy mieszkańcy Dębicy, a w imieniu dębiczan odebrał go burmistrz Mariusz Szewczyk. Te wyróżnienia, poza Marią Aktyl wręczała także Barbara Nożyńska ze Stowarzyszenia Rodzin Katyńskich.
Na tym nie koniec - Jacek Dymitrowski odebrał z rąk wiceprezesa dębickiego Koła Sybiraków Jerzego Godzisza płyty z nagranymi wspomnieniami dębickich Sybiraków. Dyrektor muzeum w Dębicy był jeszcze w centrum zainteresowania także później, kiedy w skrócie przedstawił historię zsyłek na tzw. nieludzką ziemię. Przypomniał, że to działo się nie tylko podczas II wojny światowej, ale również wcześniej, choćby za czasów Insurekcji kościuszkowskiej.
- Szacunki, co do liczby są bardzo rozbieżne. Jedne mówią, że zesłanych mogło być pół miliona Polaków, inne że nawet milion. Miejmy nadzieję, że kiedyś poznamy prawdziwe liczby - mówił Jacek Dymitrowski.
Dyrektor wyjaśnił, że na ten temat można byłoby mówić dłużej, ale zdawał sobie sprawę, że grafik tego dnia jest mocno napięty, a na tyłach sceny DK Mors już czekał Alosza Awdjejew, w raz z towarzyszącym mu w Dębicy Michałem Półtorakiem i Kazimierzem Adamczykiem. Pomiędzy kolejnymi piosenkami Alosza opowiadał różne anegdoty i żarty. Sala wybuchała co chwile śmiechem. Na koniec blisko osiemdziesięcioletni artysta stanął do wspólnego zdjęcia z Sybirakami, a w holu domu kultury chętnie podpisywał swoje płyty.
Swoim występem uroczystość uświetniła także grupa Safo, która zaśpiewała hymn Sybiraków. Sztandar dębickiego koła nieśli harcerze z dębickiego Hufca ZHP. To im zostanie on przekazany na własność, o czym poinformował podczas uroczystości Jerzy Godzisz.
Obserwator Lokalny był patronem medialnym wydarzenia. Fotorelację z jubileuszu 30-lecia Koła Sybiraków w Dębicy znajdziecie Państwo także w najbliższym wydaniu Obserwatora, który do sprzedaży trafi we wtorek 9 kwietnia.