Do 23 września trwa zbiórka pieniędzy dla Renaty Pieróg i jej dwóch córek: Eweliny i Justyny. Schorowane kobiety mieszkają w małym, zniszczonym domu. Mają jednak możliwość poprawy warunków, jednak bez pomocy innych to się nie uda.
- Razem z mamą i siostrą żyjemy w małym, zniszczonym domku na wsi i od lat zmagamy się z wieloma przeciwnościami losu. Poważne problemy z kręgosłupem, padaczka, niepełnosprawność – wszystko to sprawia, że każdy dzień jest walką o lepsze jutro - zaczyna się opis zbiórki na portalu Siepomaga.pl
Jeszcze pięć lat temu kobiety prowadziły stabilne życie. Miały nadzieję, że niedługo przeprowadzą się do nowego domu, którego budowa prowadzona była przez tatę Eweliny i Justyny i jednocześnie męża pani Renaty. Z zawodu był on budowlańcem i sam, pracą własnych rąk, wybudował nowy dom.
- Tato jednak nagle zmarł na zapalenie płuc, pozostawiając nas w głębokim żalu i z niedokończonym domem. Wraz z jego śmiercią straciłyśmy nie tylko głowę rodziny i największe wsparcie, ale również nadzieję na przeprowadzkę - czytamy dalej na Siepomaga.pl.
Trzy kobiety zostały same, bez jakiejkolwiek wiedzy pozwalającej kontynuować budowę domu. Starają się wiązać koniec z końcem, spłacając kredyt i żyjąc z zasiłków dla niepełnosprawnych. Niestety koszty leczenia, rehabilitacji i wykończenia domu dostosowanego do potrzeb osób niepełnosprawnych są zawrotne. Obecnie mieszkają po sąsiedzku niedokończonej budowy. Ich dom jest stary, nieszczelny, bez odpowiedniej łazienki i warunków do godnego życia. Ich jedyną nadzieją na poprawę sytuacji jest wykończenie domu, który zapewni im bezpieczne schronienie.
- Niestety, same nie jesteśmy w stanie sfinansować prac wykończeniowych. Najważniejszym krokiem jest teraz wykonanie instalacji elektrycznej i wykończenie kilku pomieszczeń, abyśmy mogły się wprowadzić. Dlatego bardzo prosimy Was o pomoc. Każda nawet najmniejsza wpłata przybliży nas do spełniania marzenia o bezpiecznym domu. Wasze wsparcie pomoże nam odzyskać godność i poczucie bezpieczeństwa, na którym tak bardzo nam zależy - apelują kobiety.
Aby im pomóc wystarczy wejść na portal siepomaga.pl [KLIKNIJ TUTAJ] i przekazać wybraną przez siebie kwotę. Do osiągnięcia celu droga jest jeszcze daleka, ale z Państwa pomocą z pewnością uda się osiągnąć cel.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze