Koronawirus nie odpuszcza, w Polsce notujemy rekordową ilość zachorowań. Na szczęście w powiecie dębickim i naszej części Podkarpacia, sytuacja nie jest tak trudna, jak na Górnym Śląsku czy w powiecie jarosławskim.
Rekordowa była sobota, gdy w Polsce zanotowano 584 przypadki nowych zachorowań na koronawirusa. W niedzielę było ich nieco mniej - 443, dzisiaj mamy kolejny spadek - 337. Ale to i tak bardzo wysoki poziom zachorowań.
Na Podkarpaciu jest ich nieco mniej i notowane są głównie w powiecie jarosławski i sąsiednim przeworskim. W tym panuje największe ognisko zachorowań w naszym województwie.
W sobotę na Podkarpaciu Sanepid zanotował 21 nowych zachorowań, w tym jeden (mężczyzna) w sąsiednim powiecie ropczycko-sędziszowskim i 9 w jarosławskim.
W niedzielę nowych przypadków koronawirusa w województwie mieliśmy 12, dzisiaj 6.
Na tym tle dobrze wygląda sytuacja w powiecie dębickim, gdzie od wielu tygodni nie zanotowaliśmy nowych zachorowań. Łącznie od początku wybuchu pandemii było ich 10, wszyscy zarażeni wyzdrowieli.
Przypomnijmy, że wikary parafii św. Jadwigi, u którego wykryto chorobę, ujęty został w statystykach Sanepidu w Nowym Sączu, gdyż tam miał wykonany test na obecność wirusa. Mimo iż w tym czasie pracował w Dębicy, m.in. udzielał komunii św. podczas niedzielnych mszy, testy nie wykazały, by ktokolwiek się od niego zaraził. Zanim się to okazało 78 osób i ich rodziny poddane zostały kwarantannie domowej.
W całym województwie zachorowało do tej pory, według danych Wojewódzkiej Stacji Sanitarno-Epidemiologicznej w Rzeszowie, 1188 osób, z czego wyzdrowiało 729, a 60 zmarło. Obecnie choruje 399 osób.