Policjanci regularnie wzywani są do interwencji w sprawie kradzieży sklepowych. Ostatnio złodzieje często sięgają po alkohol.
Tak, jak w przypadku dwóch kradzieży, do których doszło tego samego dnia w Dębicy.
Najpierw tuż przed 16:00 w Biedronce przy ulicy Tuwima wpadła 32-latka. Mieszkanka Nagawczyny usiłowała wynieść ze sklepu alkohol o wartości 39,99 zł. Miała pecha, bo wypatrzyła ją ochrona. Na miejsce zostali wezwani mundurowi, towar wrócił na pólkę, a kobieta została ukarana mandatem w wysokości 500 zł.
Tyle samo ma do zapłacenia mieszkaniec Lipnicy, który usiłował minąć linię kas z butelką alkoholu, za którą nie zapłacił. On też nie umknął uwadze personelu. Do zdarzenia doszło o 18:15 w Lidlu. Wartość skradzionego towaru, który udało się odzyskać to 31,99 zł.
Rzecznik prasowy Komendy Powiatowej Policji w Dębicy podkom. Jacek Bator tłumaczy, że wysokość mandatu jest uwarunkowana kilkoma czynnikami.
- Między innymi tym, czy czynu zabronionego doszło po raz pierwszy, czy to już kolejny. I tak mogło być w tym przypadku – wyjaśnia.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Obietnica spełniona będzie tanio i już są tego efekty...
Obietnica spełniona będzie tanio i już są tego efekty...