Reklama

Borelioza - coraz więcej zachorowań w powiecie

31/08/2018 09:27

Przybywa chorych na boreliozę. W tym roku w powiecie dębickim zapadło na nią więcej osób niż w zeszłym. A jesienny wysyp kleszczy jeszcze przed nami.

Barbara Więcek, zastępca Państwowego Powiatowego Inspektora Sanitarnego w Dębicy mówi, że w tym roku na boreliozę zachorowało 59 osób.

- W tym samym okresie roku została wykryta u 45 osób - mówi.

Boreliozę przenoszą kleszcze, które żyją głównie w miejscach wilgotnych. Można je spotkać nie tylko w lasach i na łąkach. Są też w parkach i na działkach.

- Ale wbrew opinii, nie skaczą na nas z drzew, bo żyją na trawach i krzewach - mówi lek. med. Anna Mazur, kierowniczka Przychodni Rejonowej nr 5 w Dębicy.

Reklama

Kleszcze mogą przenieść bakterie wywołujące boreliozę. Liczba chorych cały czas rośnie. Według statystyk w powiecie dębickim w poprzednich latach w ciągu roku zapadało na nią około 50 osób.

W 2017 roku ogółem zachorowało 102 osoby. Wygląda na to, że liczba zachorowań może być w tym roku podobna.

- Najwięcej pacjentów mieliśmy na początku wakacji. Teraz jest ich mniej - zauważa Anna Mazur.

Lekarka przekonuje, by nie panikować, gdy ugryzie nas kleszcz.

- Należy pamiętać o tym, że przecież nie każde ugryzienie kończy się zakażeniem - zauważa.

Reklama

Poza tym, żeby do niego doszło, kleszcz musi być wbity co najmniej 12 godzin.

Lekarze uspokajają też, że powodów do rozpaczy nie ma nawet wtedy, gdy okaże się, że już zachorowaliśmy. Bo borelioza jest podatna na antybiotyki.

- Nie ma tylko szczepionki, która chroniłaby nas przed zachorowaniem na tę chorobę. Jest natomiast na kleszczowe zapalenie mózgu, ale pacjenci z pewnością oczekują
preparatu, który chroniłby również przed boreliozą - mówi Anna Mazur.

Lekarka zachęca do stosowania repelentów, które odstraszają kleszcze, i zakładania odpowiedniego ubioru, gdy tylko wybieramy się na spacer.

Reklama

 

(akr)
Obserwator Lokalny nr 34/2018

Aplikacja na Androida

Reklama


Reklama

Wideo Debica24.pl




Reklama