Uroczystości upamiętniające tragiczne wydarzenia sprzed 73 lat odbyły się dzisiaj w Dębicy. Najpierw w kościele pw. Ducha Świętego odbyła się msza św. w intencji ofiar hitlerowskiego mordu. Po niej w miejscu zbrodni odbył się ceremoniał religijno-patriotyczny. Modlitwę poprowadził ks. Jan Krupa, proboszcz parafii Matki Bożej Anielskiej. Po przemówieniu burmistrza Mariusza Szewczyka delegacje organizacji kombatanckich, przedstawiciele władz i instytucji, złożyli wiązanki kwiatów pod pomnikiem upamiętniającym wydarzenia z 2 lutego 1944 roku - na zdjęciu delegacja Oddziału Terenowego Światowego Związku Żołnierzy Armii Krajowej.
Niemcy zamordowali wówczas 53 zakładników w odwecie za zamach na pociąg z żołnierzami Wehrmachtu, dokonany w Czarnej dwa dni wcześniej przez partyzantów dębickiej Armii Krajowej. Ofiarami zbrodni byli więźniowie więzień z Krakowa, Rzeszowa i Tarnowa, pochodzący z Rzeszowa, Sędziszowa, Ropczyc oraz Tarnowa. Na nasyp Niemcy przyprowadzili pod przymusem dużą grupę mieszkańców Dębicy, by obserwowali odwet. Do dziś znanych jest tylko 30 imion i nazwisk osób, które zostały rozstrzelane.
Burmistrz Mariusz Szewczyk mówił, że zginęli w walce o wolność Ojczyzny, bo tę Polacy musieli sobie wywalczyć. Apelował do młodzieży, by nigdy nie zapominała o tej ofierze przelanej krwi.
Uroczystość prowadził hm Mateusz Cebula, komendant Hufca Związku Harcerstwa Polskiego w Dębicy.