Reklama

17-latka szukało ponad 50 osób

19/07/2023 08:35

Nastolatek wyszedł z domu, zostawiając niepokojący list. Rodzice powiadomili policję. 17-latka szukało ponad 50 osób.

Zawiadomienie o zaginięciu chłopaka do dyżurnego Komendy Powiatowej Policji w Dębicy dotarło wczesnym popołudniem. Złożyli je rodzice zaniepokojeni nieobecnością chłopca, a jeszcze bardziej listem, który zostawił. Policja nie zdradza szczegółów, wiadomo tylko, że treść listu postawiła na nogi służby ratownicze. Nie tylko z naszego powiatu. Do Łęk Dolnych, gdzie prowadzone były poszukiwania przyjechali między innymi członkowie Legionu Gerarda, grupy z Korczyny specjalizującej się w poszukiwaniu i niesieniu pomocy osobom zaginionym. Na miejscu była także Ochotnicza Grupa Poszukiwawczo-Ratownicza z Zawadki Brzosteckiej oraz Ochotnicze Straże Pożarne z: Łęk Dolnych, Łęk Górnych, Pilzna, Słotowej i Machowej.

Reklama

- Przeszukanych zostało blisko 55 hektarów lasu i nieużytków rolnych - mówi bryg. Jacek Pawłowski, rzecznik prasowy Komendy Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej w Dębicy. 

Do poszukiwań chłopaka skierowane zostały patrole policji, w sumie 26 funkcjonariuszy. Mundurowym udało się odtworzyć trasę, jaką pokonał poruszający się rowerem nastolatek. Prowadziła w kierunku zalewu w Strzegocicach. Po rozpytaniu znajomych zaginionego, policjanci szukali chłopaka również w Dębicy, sprawdzając miejsca, w których lubił bywać. 

Reklama

- Z uwagi na to, że poszukiwany poruszał się na rowerze, kontrolowani byli wszyscy rowerzyści - mówi mł. asp. Magdalena Baran z Komendy Powiatowej w Dębicy. 

Po 22:00 W Pilźnie na 17-latka natknął się patrol drogówki uczestniczący w poszukiwaniach. 

- Był cały i zdrowy - dodaje Magdalena Baran.

Fot. OSP Machowa i OSP Łęki Górne

 

 

 

 

 

Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Debica24.pl




Reklama