63-letni mieszkaniec Dębicy może być pierwszym mieszkańcem powiatu dębickiego, który straci pojazd w myśl nowych przepisów, które w życie weszły 14 marca.
Wczoraj ok. godz. 16:05 dębiccy policjanci poinformowani zostali o wypadku do którego doszło na ul. Głowackiego w Dębicy. Jak się okazało na miejscu potrącona została tam 13-letnia dziewczyna, która z obrażeniami ciała została przetransportowana do dębickiego szpitala. W miejscu zdarzenia nie było kierującego samochodem, który uderzył w nastolatkę. Policjanci bardzo szybko ustalili pojazd biorący udział w zdarzeniu oraz kto może nim kierować. Jak mówi rzecznik dębickiej policji podkom. Jacek Bator policjanci udali się pod adres zamieszkania mężczyzny, ale tam go nie zastali. Udało się go zatrzymać w innym miejscu.
- Pan przyznał się do potrącenia dziewczynki, jak i tego, że odjechał z miejsca zdarzenia nie udzielając jej pomocy - mówi podkom. Bator.
Mundurowi przebadali mężczyznę alkomatem, wydmuchał 1,02 promila w wydychanym powietrzu. W związku z przepisami, które weszły w życie 14 marca istnieje duże prawdopodobieństwo, że straci samochód, którym kierował. Jego fiat siena został więc zabezpieczony na policyjnym parkingu do czasu zakończenia całego postępowania.
W czwartek 14 marca weszły w życie ostrzejsze przepisy mające zmniejszyć liczbę nietrzeźwych w ruchu drogowym. Od tego dnia każdy pijany wsiadające za kierownicę musi się liczyć z utratą samochodu. Pojazdy odbierane są w trzech przypadkach:
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Te stare graty to już się do utylizacji nadają, a nie oni jeszcze tym dziadostwem jeżdżą i syf z tego straszny, wstydu nie mają.
Wnioskując z polszczyzny oraz jakości wypowiedzi uważam tą wypowiedź jako zwykłe pieniactwo. Prawdziwy problem to kolejny pijany kierowca, który zrobił krzywdę dziecku. Przepadek pojazdu w takich sytuacjach obawiam się że nie wyeliminuje tej patologii z dróg.
a nowszym samochodem by nie potrącił, gratuluję myślenia.
Nowszym tez by potrącił ale jest coś takiego jak testy zderzeniowe z pieszym i gwiazdki za to
Te stare graty to już się do utylizacji nadają, a nie oni jeszcze tym dziadostwem jeżdżą i syf z tego straszny, wstydu nie mają.
Wnioskując z polszczyzny oraz jakości wypowiedzi uważam tą wypowiedź jako zwykłe pieniactwo. Prawdziwy problem to kolejny pijany kierowca, który zrobił krzywdę dziecku. Przepadek pojazdu w takich sytuacjach obawiam się że nie wyeliminuje tej patologii z dróg.
a nowszym samochodem by nie potrącił, gratuluję myślenia.