Klub radnych Prawa i Sprawiedliwości Rady Miejskiej złożył projekt uchwały w sprawie odwołania wiceprzewodniczącego Rady Miejskiej w Dębicy Szczepana Mroczka.
O tym, że tak zrobią mówił podczas ostatniej sesji zwyczajnej szef klubu PiS Andrzej Bal. Kilka dni po tym wyjaśnił, że o konkretnych powodach opinia publiczna dowie się z uzasadnienia do projektu uchwały, który zostanie złożony w biurze RM w Dębicy. Taki dokument trafił tam wczoraj. Co z nim znajdziemy?
- W zakresie merytorycznym należy wskazać, że radny Szczepan Mroczek w ocenie grupy radnych nie wykonuje właściwie swoich obowiązków. Uniemożliwia radnym swobodną dyskusję, samemu dając sobie możliwość odczytywania długich dokumentów dostępnych już wcześniej radnym. Będąc jedynie Wiceprzewodniczącym Rady Miejskiej w Dębicy często próbuje wchodzić w kompetencje Przewodniczącego Rady Miejskiej w Dębicy i w powszechnym odbiorze uważany jest za faktycznego przewodniczącego - czytamy w uzasadnieniu.
Ale na tym radni PiS nie kończą. Według nich wiceprzewodniczący Szczepan Mroczek współodpowiada za sposób prowadzenia sesji i organizację pracy rady, która w ich opinii jest fatalna.
- Sesje bardzo często prowadzone są w sposób chaotyczny, z wieloma wątpliwościami proceduralnymi, prawnymi. Sam podczas sesji w dniu 22 marca 2021 r. prowadząc obrady naruszył Statut Gminy Miasta Dębica poprzez niedopuszczenie do zabrania głosu przez radnego przeciwnego wnioskowi formalnemu - czytamy dalej.
Według PiS Szczepan Mroczek odgrywał wiodącą rolę w przygotowaniu i procedowaniu projektu Statutu Gminy Miasta Dębica, który został uchwalony 7 maja 2021 r., a który został prawomocnym wyrokiem Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Rzeszowie uznany za nieważny w całości, ze względu na liczne błędy merytoryczne oraz proceduralne w trakcie uchwalania.
- Odpowiedzialność za taki stan rzeczy spada w dużej mierze na radnego Szczepana Mroczka. Sytuacja ta spowodowała koszty dla budżetu miasta oraz wizerunkową kompromitację. Kolejne wizerunkowe kłopoty dla miasta radny Szczepan Mroczek spowodował poprzez usilne forsowanie i promowanie absurdalnego wniosku o sprowadzenie do miasta krokodyli w celu zwalczania populacji dzików. Ośmieszył tym nie tylko siebie, ale też kierowaną przez siebie komisję, ogół radnych oraz wspólnotę samorządową jako taką. Jednocześnie radny Szczepan Mroczek, wbrew jednoznacznej woli społeczności Osiedla Kępa-Wolica, forsuje sprzedaż działki nr 1048/17 (obręb 5) na rzecz osoby fizycznej, przedsiębiorcy, mówiąc o tym wprost w mediach. Przedkładanie prywatnego interesu jednej osoby przed wolą mieszkańców chcących urządzić tam miejsce rekreacji, sportu i edukacji stoi w sprzeczności ze słowami roty ślubowania radnego. Radny Szczepan Mroczek w ocenie grupy radnych nie potrafi współpracować z większością radnych próbując narzucać swoje zdanie bez poszanowania innych, forsuje wadliwe projekty uchwał i inicjatywy sprzeczne z wolą mieszkańców oraz działa na rzecz destabilizacji prac rady, co dyskwalifikuje go jako osobę współkierującą pracami rady - kończą uzasadnienie radni Prawa i Sprawiedliwości.
Szczepan Mroczek informacji o próbie odwołania komentować nie chce. Nie wiadomo również, kiedy odbędzie się sesja, w trakcie której procedowana będzie uchwała.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Bez żalu... najlepiej żeby nawet nie kandydował w kolejnych wyborach. Człowiek, który zdaje się nie mieć żadnych predyspozycji do współpracy, daje dowody na to, że pełniona funkcja go przerasta.
"nie potrafi współpracować z większością radnych próbując narzucać swoje zdanie bez poszanowania innych, forsuje wadliwe projekty uchwał i inicjatywy sprzeczne z wolą mieszkańców oraz działa na rzecz destabilizacji prac rady, co dyskwalifikuje go jako osobę współkierującą pracami rady" To chyba o poprzednim przewodniczącym rady, niejakim Cebuli.
Może cała rada poda się do dymisji? - zaoszczędzimy w tak trudnych czasach. Cyrk w wykonaniu tych państwa nikomu na dobre nie wychodzi
I słusznie, panu Mroczkowi już dziękujemy. Proszę zająć się uprawą kapusty na działce czy coś.
Niestety, ale pan Szczepan nie widzi nic więcej poza czubkiem własnego nosa i swoimi sprawami. Tak to wyglądało i wygląda nadal. Dziwię się panu Szewczykowi, że go trzyma przy sobie.
Pomysł na krokodyle jest godzien poparcia...
Kolejna wojenka kilku osób. A o obywateli i powiat oraz miasto nikt nie dba
Bez żalu... najlepiej żeby nawet nie kandydował w kolejnych wyborach. Człowiek, który zdaje się nie mieć żadnych predyspozycji do współpracy, daje dowody na to, że pełniona funkcja go przerasta.
"nie potrafi współpracować z większością radnych próbując narzucać swoje zdanie bez poszanowania innych, forsuje wadliwe projekty uchwał i inicjatywy sprzeczne z wolą mieszkańców oraz działa na rzecz destabilizacji prac rady, co dyskwalifikuje go jako osobę współkierującą pracami rady" To chyba o poprzednim przewodniczącym rady, niejakim Cebuli.
Może cała rada poda się do dymisji? - zaoszczędzimy w tak trudnych czasach. Cyrk w wykonaniu tych państwa nikomu na dobre nie wychodzi